Aleksander Zniszczoł w ogniu krytyki. Żona skoczka OSTRO odpowiada fanom
Po serii fatalnych skoków Aleksander Zniszczoł spotkał się z falą krytyki w mediach społecznościowych. Pod serią komentarzy uderzających w formę i możliwości skoczka, głos zabrała jego żona Magdalena. Stanęła w jego obronie, wchodząc w polemikę z częścią kibiców. Zrobiło się nieprzyjemnie!
W miniony weekend w Oberstdorfie odbyły się mistrzostwa świata w lotach narciarskich. Zawody zdominował Domen Prevc, natomiast Polacy byli... jedynie tłem dla najlepiej skaczących zawodników. Jednym z najgorzej skaczących "biało-czerwonych" na niemieckiej skoczni był Aleksander Zniszczoł. W indywidualnym konkursie zajął 33. miejsce, natomiast w "drużynówce" oddał dwa fatalne skoki. Te wywołały spore poruszenie wśród fanów skoków narciarskich w naszym kraju. W mediach społecznościowych Zniszczoła pojawiło się mnóstwo negatywnych komentarzy.
Ewa Chodakowska o hejcie. "Ludzie wciąż umiłowują sobie igrzyska śmierci"
Zobacz: Michał Wiśniewski o hejcie wokół WOŚP i Jurka Owsiaka. "Psy szczekają, karawana jedzie dalej"
Żona Aleksandra Zniszczoła wdała się w dyskusje z internautami
W tym sezonie polscy skoczkowie narciarscy radzą sobie fatalnie. Czarę goryczy przelały bardzo krótkie skoki podczas ostatnich mistrzostw w lotach narciarskich. Najgorzej poradził sobie właśnie Aleksander Zniszczoł, pod którego adresem posypały się słowa krytyki - głównie wjego mediach społecznościowych. To skłoniło żonę zawodnika do reakcji. Magdalena Zniszczoł stanęła w obronie męża.
Kocham komentarze z fejkowych kont - zaczęła.
Po chwili rozpętała się prawdziwa dyskusja:
Nie masz się do czego przyczepić, co? Może zamiast siedzieć i odpisywać na komentarze, porozmawiaj z mężem — np. o tym, że post wypluty przez chat gpt jest tylko potwierdzeniem tego, jak bardzo ma gdzieś kibiców, trenerów, innych zawodników i w ogóle skoki, za które (jakimś cudem) mu płacą.
Na odpowiedź żony skoczka nie trzeba było długo czekać:
Tak, będę siedzieć i odpisywać na komentarze bo nie umiem już bezczynnie patrzeć jak ludzie plują jadem na mojego męża pod przykrywką "konstruktywnej krytyki". To nie krytyka to jawny hejt. I tak mogę przyczepić się wielu rzeczy bo w przeciwieństwie do innych wiem jak jest. Wiem ile serca mój mąż i wszyscy skoczkowie wkładaj w treningi, wiem jaki to ciężki sport gdzie sekundy decydują o Twojej przyszłości. Łatwo kogoś krytykować, ale przypominam, że po drugie stronie też jest CZŁOWIEK.
Post Aleksandra Zniszczoła rozzłościł internautów
Po bardzo słabym konkursie w wykonianiu reprezentantów Polski Aleksander Zniszczoł dodał post na Instagram. W swojej relacji próbował znaleźć pozytywne aspekty występu i zapewnić o swoim optymizmie przed dalszymi startami. I to właśnie stało się zapalnikiem w całej historii. Co ciekawe, na przytoczonej wyżej kłótni sprawa się nie zakończyła. Magdalena Zniszczoł kontynuowała dywagacje z fanami.
Twój mąż powiedział, że w ubiegłym sezonie celowo skakał gorzej, gdyż chciał wymiany trenera. Czy zgadzasz się z jego wypowiedzią? Przecież wkłada tyle serca w treningi, a tutaj zawiódł sympatyków skoków narciarskich - napisała jedna z internautek.
Zniszczoł nie ustępowała:
Nigdy czegoś takiego nie powiedział. I nigdy celowo by nikogo nie zawiódł. Czy Ty myślisz, że trenuje cały rok codziennie żeby potem celowo psuć swoje skoki? To jest jakiś absurd - grzmiała żona skoczka, która po tym komentarzu zakończyła rozmowę z fanami skoków.