Tamara Arciuch kilka miesięcy temu po długiej przerwie znów pojawiła się w serialu. Wyglądało na to, że zamierza zostać w nim na dłużej, niestety, 11 września ogłosiła, że zrezygnowała z pracy dla swojej córeczki i synów:
Choć Tamara miała naprawdę bardzo ważny powód, a jej decyzja wynikała z miłości do dziecka, nie da się ukryć, że dla M jak Miłość to kolejny cios. Aktorzy wykruszają się jeden po drugim i nie wygląda to zbyt dobrze.
Myślicie, że doczekamy się końca serialu po 18 latach?