Zbigniew Ziobro chce kary dla Romana Polańskiego
Roman Polański został oskarżony o gwałt na 13-letniej dziewczynce. Do tego przestępstwa miał się dopuścić w 1977 roku w Kalifornii. Szokująca sprawa niedawno ujrzała światło dzienne. Pod koniec 2014 roku reżyser został skazany przez sąd w Los Angeles, ale uniknął odpowiedzialności opuszczając USA jeszcze przed ogłoszeniem wyroku.
W listopadzie 2015 roku uprawomocnił się z kolei wyrok polskiego sądu, który mówił o tym, że ekstradycja Romana Polańskiego do USA jest niedopuszczalna. Niedawno kolejny raz powrócił ten temat. Minister Sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, zwrócił się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o kasację w sprawie odmowy ekstradycji Polańskiego do USA.
Podjąłem decyzję, że kieruję do Sądu Najwyższego kasację ws. decyzji dotyczącej Romana Polańskiego, w której to sprawie sąd krakowski zdecydował o niewydawaniu pana Polańskiego Stanom Zjednoczonym w sytuacji, kiedy jest oskarżony i ścigany o okrutne przestępstwo wobec dziecka, gwałt na dziecku. Z tego powodu, że on jest osobą znaną - ja mu nie odbieram jego dorobku artystycznego - nie można usprawiedliwiać i tworzyć uzasadnień, że ma być traktowany inaczej. Gdyby to był przysłowiowy Kowalski, nauczyciel, lekarz, hydraulik, malarz, to jestem pewien, że z każdego kraju już dawno zostałby deportowany do Stanów Zjednoczonych. Polański jest broniony przez śmietankę towarzyską i pewną część mediów liberalnych. Nie widzę powodu, by stosować tutaj podwójne taryfy. Wszyscy wobec prawa muszą być równi, zwłaszcza jak dopuszczają się przestępstw wobec dzieci - mówił Ziobro w wywiadzie dla radiowej Jedynki
Zgadzacie się ze zdaniem Zbigniewa Ziobro, że Roman Polański powinien odbyć karę w USA?