Kasia Moś zdradziła szczegóły występu na Eurowizji 2017! "Nie będzie klaskania i...". Ma na myśli show Cleo?
Dwa miesiące dzielą Kasię Moś od wyjazdu do Kijowa. Już 9 maja wystąpi w pierwszym półfinale Eurowizji 2017, w którym zawalczy o awans do wielkiego finału (13 maja). O wynikach zdecydują widzowie na wpół z profesjonalnym jury. Oprócz silnego głosu i dobrej piosenki, artystka chce zaprezentować też ciekawe show.
W rozmowie z Jarosławem Kuźniarem Moś zdradziła co nieco na temat tego, co pokaże na scenie. Jak będzie wyglądać występ Polski na Eurowizji 2017?
Myślę, że nie będziemy mieć choreografii, ale bardzo ważne będą wizualizacje. Mamy już jakiś pomysł. Musimy to oczywiście przegadać z telewizją. Musi być oryginalny pomysł, coś takiego, co ludzi zaskoczy. Nie będzie to klaskanie i zakładanie nosa klowna, ale rzeczywiście musi to być coś oryginalnego. Mamy pomysł, nie będę na razie mówić dokładnie co, ale wierzę, że wszyscy dojdziemy do wniosku, że warto ten nasz pomysł zrealizować
Klaskanie było najbardziej charakterystycznym motywem show Cleo. Z kolei z wizualizacji zrezygnował Michał Szpak. Wszystko wskazuje na to, że Kasia Moś zaprezentuje się z zupełnie innej strony niż poprzedni reprezentanci.
Jakie szanse dajecie piosence Flashlight na awans do finału? Aktualnie Polska zajmuje 19 pozycję w rankingu bukmacherów.