"Chłopaki do wzięcia" to program, który zyskał ogromną popularność wśród widzów telewizji Polsat. Kamery towarzyszą prawdziwym ludziom w ich codziennym życiu, rejestrując nie tylko radości, ale też trudności, z jakimi muszą się zmagać w poszukiwaniu miłości. Z racji na autentyczność programu, pojawia się pytanie, czy uczestnicy są wynagradzani za swoje występy.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Małgorzata Ostrowska o swojej emeryturze. "Nie liczę na nią"
Widzowie mogą śledzić życie codzienne uczestników, ich wzloty i upadki, a także próby znalezienia miłości w trudnych warunkach. Bohaterowie "Chłopaków do wzięcia" stali się postaciami kultowymi, a takie nazwiska jak Bandziorek, który ostatnio przeszedł metamorfozę, Jaruś czy Szczena na stałe wpisały się w popkulturę. Każdy z tych bohaterów wyróżnia się niepowtarzalnym charakterem, co sprawia, że program jest tak intrygujący i przyciąga przed ekrany miliony Polaków.
Ile zarabiają uczestnicy programu "Chłopaki do wzięcia"?
W 2018 roku producent programu, Jerzy Morawski, ujawnił w rozmowie z Party.pl, że formalnych wynagrodzeń nie ma. Twórcy starają się utrzymać autentyczność, a wypłacanie honorariów mogłoby to zaburzyć.
Jednak Morawski przyznał, że w niektórych przypadkach organizatorzy pomagają finansowo uczestnikom, szczególnie tym, którzy znajdują się w trudnej sytuacji życiowej. Otrzymywali oni wsparcie, kiedy brakowało im środków do życia lub gdy zmagali się z brakiem pracy. W 2023 roku portal NaTemat.pl podał dokładną kwotę, którą uczestnicy otrzymywali – było to 500 złotych za odcinek.
Przyjeżdżamy i widzimy, że nie mają co jeść, że nie mają pracy, dlatego dajemy pieniądze, aby im trochę pomóc. Ale tak naprawdę nie ma budżetu na honoraria dla uczestników, to nie jest telenowela i napisane role. To jest życie - powiedział Morawski w rozmowie z serwisem Party.
Ta pomoc miała jednak swoje konsekwencje, gdyż pojawiły się sytuacje, w których takie wsparcie wpływało negatywnie na życie osobiste uczestników. Przykładem był Roman Paszkowski, który po otrzymaniu pieniędzy tracił motywację do pracy, co wzbudziło pewne kontrowersje.