Śmierć dziecka bardzo wpłynęła na jego życie. Zwłaszcza, że oboje ze sobą bardzo dobry kontakt. Kiedy starszy z nich udzielał wywiadów, młodszy niemal za każdym razem dzwonił z gratulacjami. Miller przyznał, że na taki telefon czekał także po śmierci mężczyzny:
Narzeczona Millera w wywiadzie, którego udzieliła w połowie września zdradziła, że jej ukochany już wcześniej próbował odebrać sobie życie. Leszek Miller przyznał, że on tego nie zauważył. Tak jak depresji, którą rzekomo miał mieć mężczyzna:
Polityk przyznał także, że chce, aby narzeczona Leszka zniknęła z ich życia:
Syn byłego premiera Polski odebrał sobie życie w wieku 48 lat. Zostawił narzeczoną oraz dorastającą córkę, a także rodziców, dla których jego śmierć była niewątpliwie ciosem.