Prezenterka na początku lipca tego roku przeżyła osobistą tragedię. Dokładnie 9 lipca poinformowano o śmierci syna Danuty Holeckiej. Julian Dunin-Holecki miał dopiero 31 lat. Był dobrze zapowiadającym się lekarzem. Zmarł nagle w swoim domu. Wszystko wskazuje na to, że syn Danuty Holeckiej odszedł z przyczyn naturalnych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Edward Miszczak o zatrudnieniu Kasi Cichopek i Maćka Kurzajewskiego. "Byli dostępni na rynku"
Śmierć syna Danuty Holeckiej. Dziennikarka szybko ruszyła w wir pracy
Po ogromnej stracie najbliższego, ludzie reagują w różny sposób. Danuta Holecka po śmierci swojego syna postanowiła nie zamykać się w czterech ścianach. Gwiazda telewizji Republika już tydzień po pogrzebie pojawiła się na antenie. Oczywiście była ubrana na czarno, bowiem dalej nosi żałobę, ale nie dała po sobie poznać, że coś w jej życiu się wydarzyło. Była jak zawsze przygotowana i bez zająknięcia przebrnęła przez wiadomości.
ZOBACZ TEŻ: 5. rocznica tragicznej śmierci Piotra Woźniaka-Staraka. Tak zaczęła się miłość jego i Agnieszki
Grób syna Danuty Holeckiej. Po miesiącu jego widok chwyta za serce
Julian Dunin-Holecki spoczywa na Cmentarzu Służewskim Starym w Warszawie, gdzie został pochowany 15 lipca. Przez ten miesiąc jego grób musiało odwiedzić wiele osób, bowiem znajduje się na nich mnóstwo kwiatów, wieńców czy zniczy. Jest on zadbany, a ilość przyniesionych pamiątek niezwykle chwyta za serce.