Wiara Mariusza Pudzianowskiego. Mówi wprost: "Nie cenię księży"
Mariusz Pudzianowski w przeszłości wiele mówił na temat swoich przekonań religijnych (i nie tylko). Sam deklaruje się jako katolik, jednak jego stosunek do ogółu księży wcale nie jest najlepszy. – Znam takich, którzy w jednym mieście odprawiają msze, spowiadają ludzi, a w sąsiednim mają żony i dzieci. To nie jest w porządku – mówił dla tygodnika "Wprost".
Mariusz Pudzianowski w wywiadach wielokrotnie wypowiadał się na tematy wiary i swojego światopoglądu. Jak się okazuje, wierzy, ale na swój sposób. Nie ma też najlepszego zdania na temat duchownych.
Piotr Mróz o Telewizji Republika. Czy przyjąłby do niej zaproszenie? "A dlaczego miałbym się nie pojawić?"
Mariusz Pudzianowski krytycznie o księżach
W rozmowie z tygodnikiem "Wprost" z 2008 roku Pudzian powiedział:
Jestem wierzący, ale nie praktykujący.
Swoją deklarację podtrzymał cztery lata później, gdy udzielił wywiadu Onetowi i dodał:
Do kościoła nie chodzę. Nie cenię księży. Znam takich, którzy w jednym mieście odprawiają msze, spowiadają ludzi, a w sąsiednim mają żony i dzieci. To nie jest w porządku.
Mariusz Pudzianowski wierzy w karmę
Choć Pudzianowski samookreśla się jako katolik, to nie jest mu obca wiara w karmę, wywodząca się z wierzeń Dalekiego Wschodu. Otworzył się na ten temat w rozmowie z Mateuszem Borkiem ("Hejt Park") sprzed kilku lat.
Czy wierzę w karmę? Tak oczywiście, że wierzę w karmę. Ostatnio taki obrazek sobie wstawiłem: "Usiądź na fotelu i siedź sobie, a ktoś, kto ci zło kiedyś wyrządził, ta karma kiedyś do niego wróci". I tak bardzo często też tak było, jeżeli ktoś mi dużo złego wyrządził, ja nie robiłem nic, nie robiłem nikomu krzywdy. Ja tylko czekałem cierpliwie i dostał za swoje. Nie robiąc nic, życie go tak pokarało, że ja się mogłem z tego śmiać – wyznał.
W tym samym wywiadzie słynny sportowiec dodał, że gdy ktoś wyrządził mu krzywdę, "nie poda mu ręki, nawet jeżeli ten ktoś będzie się topił".
Po prostu życie jest brutalne. Ja nie zrobię nic, nie dołożę nawet palca, żeby on się utopił, ale ręki mu nie podam – podsumował.
Mariusz Pudzianowski o polityce
Gwiazdor sportu co jakiś czas wypowiada się również na tematy polityczne. W 2005 roku poparł Samoobronę RP i Andrzeja Leppera. – Myślę, że Lepper i Pudzian mieli po prostu podobną charyzmę, która pozwoliła im zajść tam, gdzie zaszli. To, że mieli trudniej od innych, tylko ich motywowało – po latach wspominał dla portalu natemat.pl. Dekadę później Pudzianowski wsparł w social mediach Pawła Kukiza.