Ukochana Łukasza Litewki porozmawiała z Dodą. To dzięki niej wokalistka uhonorowała posła
Doda poruszyła tłumy podczas występu w Krakowie. Jej gest upamiętniający zmarłego Łukasza Litewkę nie przeszedł bez echa. Wszystko dzięki partnerce posła.
Artystka pojawiła się 2 maja na krakowskich Błoniach, gdzie wzięła udział w wyjątkowym wydarzeniu. Choć jej obecność była zapowiadana, nikt nie spodziewał się, że występ nabierze tak osobistego i emocjonalnego charakteru. Wszystko dzięki osobistej rozmowie, jaką Doda odbyła z partnerką Łukasza Litewki.
Gwiazdy o śmierci Łukasza Litewki. Szok, niedowierzanie i ogromna tragedia
Doda zadedykowała piosenkę Łukaszowi Litewce
Podczas występu Doda zdecydowała się na symboliczny gest, przypinając do stroju żałobną wstążkę. Wykonała również utwór "Pamiętnik", który – jak się później okazało – miał szczególne znaczenie dla zmarłego społecznika. O wszystkim piosenkarka dowiedziała się już po śmierci Łukasza Litewki, powiedziała jej bowiem o tym partnerka posła w szczerej rozmowie.
Dzisiejszy występ był bardzo ważny, bo jest chwilę po pogrzebie mojego serdecznego kolegi, a wiem od jego ukochanej, że bardzo lubił ten utwór i często jej śpiewał rano, więc zadedykowałam go im – wyjaśniła Doda w rozmowie z RMF FM.
Publiczność zgromadzona na miejscu nie kryła wzruszenia, a cały występ stał się jednym z najbardziej emocjonalnych momentów wydarzenia.
Łukasz Litewka został pochowany 29 kwietnia
Łukasz Litewka był znany ze swojej działalności społecznej, szczególnie w obszarze pomocy zwierzętom, i współpracował w tym zakresie także z Dodą. Jego nagła śmierć wstrząsnęła wieloma osobami z jego otoczenia oraz tymi, którzy śledzili jego działania.
Pogrzeb 36-latka zgromadził bliskich, przyjaciół i osoby, które chciały oddać mu hołd oraz podziękować za jego zaangażowanie. Obecność Dody na ceremonii była dowodem na to, jak bardzo wokalistka ceniła działania posła. Wydarzenia ostatnich dni pokazały, jak duży wpływ miał Litewka na innych i jak wiele emocji wywołało jego odejście.