Polakom udało się zdobyć gola honorowego, tu popisał się przystojny Krychowiak. Dramatycznie słaby dla polskich orłów pojedynek, skomentował Wojciech Szczęsny:
To były dwie bramki kuriozalne. To był słaby mecz, końcówka wyglądała lepiej, ale to było za mało. (...) Nie chcemy powtarzać historii sprzed lat, kiedy ostatni mecz był meczem o honor. Wiem, że można pokonać rywali z większą wiarą w siebie.
Podobnie wypowiedział się Michał Pazdan, który jako jedyny podczas meczu dał z siebie wszystko:
Pierwsza bramka rykoszet, druga bramka… ja nie wiem jak ten zawodnik z boku wbiegł. Nie zdarzają się takie bramki na co dzień.
Zatem Polacy rozpoczęli Mundial od porażki z Senegalem. Teraz naszych zawodników czeka starcie z Kolumbią, a później z Japonią.
Miejmy nadzieję, że w Kazaniu będzie lepiej…