Wokalistka pojawiła się na scenie w dwóch stylizacjach. Jedna z nich pochodziła do duetu polskich projektantów Hector & Karger. Druga natomiast została stworzona przez Madonna Atelier. Kreacje były inspirowane latami 60. i 70. Beata wyglądała świetnie w garniturze pokrytym kolorowymi cekinami. Zaśpiewała swoje największe hity, czyli Białą Armię i Co mi Panie Dasz.
Jak została przyjęta przez widzów? Opinie są mocno podzielone.
Sylwester 2021. Beata Kozidrak w ogniu krytyki. Co powiedziała ze sceny?
Beata Kozidrak wystąpiła na scenie w na Sylwestrze Szczęścia stacji Polsat. Jak odebrali ją widzowie? Podzielili się na dwie grupy, jedna komplementowała wokalistkę, a druga nie szczędzi krytyki. W mediach społecznościowych dominuje raczej nieprzychylna opinia.
Gwiazda dała z siebie na scenie wszystko, co podkreślają komentujący. Co ważne, jako jedna z nielicznych nie śpiewała z playbacku. Po wykonaniu pierwszej piosenki powiedziała:
- Tak to już u nas jest. Duży skandal, kilka miesięcy przycicha i znów wyciągamy gwiazdę z szafy.
- Beata Kozidrak powinna zaśpiewać "Jedziemy autostopem"...
- Powinni jeszcze reklamę puścić "Nie jeżdżę po alkoholu "
- Ciekawe, czy na koncert przyjechała samochodem...
- Ale się dusiła oj słabo aż nie da się tego słuchać
- Już ciężko idzie Pani Beatce to śpiewanie.
- Beata Kozidrak, która jechała w 2021 roku pod wpływem alkoholu, właśnie na scenie. Brawo, Telewizja Polsat - piszą internauci.
A wam jak się podobał występ Beaty?