Co łączy Stefano Terazzino z "Zimną Wojną" i Joanną Kulig? Więcej, niż możecie przypuszczać! [WIDEO]
Stefano Terazzino opowiedział o kulisach powstawania kultowej sceny tańca w Zimnej Wojnie. Zdradził też skąd zna Joannę Kulig i jak pracowało im się na planie filmu Pawła Pawlikowskiego. Jaką tancerką jest w rzeczywistości aktorka? Zobaczcie sami!
Zimna Wojna za kilka dni zawalczy o Oscara 2019. Po premierze w Cannes cały świat oszalał na jego punkcie - widzowie zgodnie twierdzą, że najpiękniejsza jest niesamowita scena tańca, którą specjalnie dla Joanny Kulig stworzył sam Stefano Terazzino. To właśnie on wykreował choreografię do filmu Pawła Pawlikowskiego. Jak znalazł się w produkcji?
Szukali choreografa, a Joanna Kulig znała mnie już jako choreografa. Poznaliśmy się przez Agatę Kuleszę. Joanna miała ze mną prywatne lekcje tańca, oprócz filmu. Powiedziała mi, "chcę, żebyś mi pomógł, bo ty masz na mnie sposób". Paweł Pawlikowski się zgodził. - wyjawił w rozmowie z Agnieszką Jastrzębską
Tancerz zdradził także, że praca z Pawlikowskim była dla niego niesamowitym doświadczeniem...
Paweł jest perfekcjonistą, wszystko było przemyślane. To była jedna scena, ale tyle było na to pomysłów. Robiliśmy tak, żeby ten taniec pomagał w relacji. Widać, że Paweł niekonwencjonalnie myśli, tak holistycznie, jak docierać, żeby było dobrze.
...ale jeszcze większe wrażenie robiła na nim Joanna:
Dla Joanny ten taniec był dla niej najtrudniejszy. Śpiew ma bliżej, łatwiej. Taniec to było dużo pracy, ale z tym ogromnym skupieniem, dyscypliną... Ona strasznie chciała to robić, nie udało się, jeszcze raz. Nie było jej łatwo, ale to było ciekawe doświadczenie, niesamowici ludzie. Fajnie potem zobaczyć jak to idzie w świat.
Wiedzieliście, że to właśnie on stworzył kultową scenę?