Na deskach Opery Leśnej nie zabrakło największych gwiazd. Widownię do czerwoności rozgrzała między innymi Beata Kozidrak, która razem z zespołem Bajm zaśpiewała największe przeboje. Artystka w pewnym momencie przerwała koncert i zaprosiła na scenę byłego męża Andrzeja Pietrasa, by podziękować mu za kilka dekad owocnej współpracy.
Sopot 2021. Beata Kozidrak szalała na ściance
W pierwszym dniu festiwalu nie brakowało wzruszeń i emocji. Stęskniona publiczność z wielkim entuzjazmem reagowała na występy wokalistów. Gwiazdy również nie ukrywały wielkiej radości z tego, że znowu mogą koncertować. Niezwykle chętnie pojawiły także na ściance. Największe zainteresowanie wzbudziło jednak zachowanie Beaty Kozidrak. Artystka, pozując do kolejnych zdjęć, przybierała dziwne pozy, robiła miny, podśpiewywała, mierzwiła włosy i zasłaniała nimi twarz. W pewnym momencie córka wokalistki, która stoi obok Beaty mówi: "mamo przestań". Wszystko można zobaczyć i usłyszeć na nagraniu poniżej.
Fani nie przeszli oczywiście obok tego wideo obojętnie. Wielu z nich uważa, że artystka mogła być pod wpływem:
- Parę drinków weszło.
- Dobry podkład był.
- Beacie już nie polewajcie.
- Pani Beata zaszalała ze strojem i drinkami.
- Aż córka mówi: "mamo przestań już".
- Czyżby before party? -piszą internauci.
Inni fani Beaty są zachwyceni i komentują, że ich idolka po prostu umie się dobrze bawić i niczego nie udaje! Trzeba przyznać, że Beata w Sopocie naprawdę dobrze się bawiła. Zarówno na scenie, jak i na ściance dała niezłe show. Jak na prawdziwą diwę przystało potrafi zaszaleć i na scenie i w życiu!