Skandal przed meczem Polska - Holandia
Reprezentacja Polski w Lidze Narodów na tę chwilę wygrała z Walią, co dało nam ważne trzy punkty, ale porażka 1:6 z Belgią była bolesną lekcją pokory. Fani przez to mieli sporo obaw przed sobotnim starciem z Holendrami, którzy przecież pokonali Belgów aż 4:1 w pierwszym meczu tych zespołów.
Kibice mimo wszystko tłumnie udali się na spotkanie Holandia – Polska. Niestety, tuż przed meczem gospodarze nie popisali się, czym wprowadzili w konsternację polskich fanów i piłkarzy. Dlaczego? Wszystko przez hymn grany przez orkiestrę.
Oficjalnie ustalono, że w polskim hymnie powinny zostać odegrane dwie zwrotki – przed meczem z Holandią orkiestra na stadionie odegrała jednak tylko jedną zwrotkę, co doprowadziło do zaskakującej sytuacji, bo polscy kibice i piłkarze śpiewali dalej, a orkiestra zaczęła już grać hymn gospodarzy... Wpadka nie przeszła bez echa:
- Jacek Laskowski mówi, że hymn Polski zabrzmi donośnie. Tymczasem Holendrzy... – ironizował Piotr Majchrzak ze Sport.pl.
- Hymn Holandii, a Polacy równo „Przejdzie Wisłe, przejdzie Warte…” kocham ich – napisał jeden z internautów.
- Dzięki ze mogliśmy zaśpiewać nasz hymn.
- Spieszyło im sie nieco...
- Ale się zapamietaki nasi...a nie to Holendrzy się pospieszyli...
Tym razem Polacy zremisowali ze swoim przeciwnikiem 2-2, po świetnym meczu bramkarza Łukasza Skorupskiego. Podkreślmy, że liderzy reprezentacji, na czele z Robertem Lewandowskim, tym razem siedzieli na ławce rezerwowych.