Zanim Priyanka Chopra stała się międzynarodową gwiazdą, zdobyła tytuł Miss World w 2000 r. i rozpoczęła karierę aktorską w Indiach. W pewnym momencie, za namową lekarzy, zdecydowała się na zabieg związany z problemem zdrowotnym w jamie nosowej. Operacja, która miała być rutynową procedurą, zakończyła się jednak poważnymi komplikacjami i na długo zmieniła życie aktorki.
Powstanie film o Sebastianie Fabijańskim?! "Moja historia mogłaby być inspirująca"
Priyanka Chopra miała przejść rutynowy zabieg
W rozmowie w programie "The Howard Stern Show" Chopra opowiedziała o skutkach nieudanego zabiegu. Jak przyznała, zmiana wyglądu była dla niej ogromnym ciosem, a konsekwencje odbiły się także na jej karierze.
To był mroczny czas. Moja twarz po operacji wyglądała zupełnie inaczej, popadłam w głęboką depresję – wyznała aktorka.
Gwiazda zdradziła również, że po operacji straciła angaże w kilku produkcjach i zaczęła obawiać się, że jej kariera zakończyła się, zanim na dobre się rozpoczęła. Przez pewien czas nie chciała słyszeć o kolejnych ingerencjach chirurgicznych.
Priyanka Chopra poprawiła wygląd nosa
Ostatecznie Priyanka Chopra zdecydowała się na operację korekcyjną, której celem było naprawienie efektów wcześniejszego zabiegu. Jak wspominała, do podjęcia tej decyzji pomogły jej słowa zmarłego ojca, który z zawodu był lekarzem.
Aktorka podkreślała, że doświadczenie to nauczyło ją ogromnej ostrożności i pokazało, jak duży wpływ wygląd oraz presja związana z pracą w show-biznesie mogą mieć na psychikę człowieka. Dziś Chopra otwarcie mówi o tamtym okresie, chcąc pokazać, że nawet osoby znane z pierwszych stron gazet mierzą się z trudnymi momentami i własnymi kompleksami.
Gwiazda świętuje dziś 44. urodziny.