Wpis opublikowany na oficjalnym profilu wywołał ogromne emocje wśród obserwatorów. Autorzy zaznaczyli już na początku, że choć post pojawił się na koncie Litewki, nie został napisany przez niego. Wyjaśnili również, dlaczego przez ostatnie miesiące w mediach społecznościowych panowała cisza.
Doda komentuje sytuację z Teamem Litewka
Rodzina przekazała, co dalej z dziełem Łukasza Litewki
Rodzina i najbliżsi współpracownicy przyznali, że ostatnie tygodnie były dla nich niezwykle trudnym czasem. Musieli zmierzyć się nie tylko z osobistą stratą, ale także z problemami natury prawnej oraz różnicami dotyczącymi dalszego kierunku realizowania misji, którą przez lata budował Łukasz Litewka.
Jak podkreślili, właśnie dlatego zdecydowali się rozpocząć wszystko od nowa i 9 lipca powołali do życia Fundację im. Łukasza Litewki. W opublikowanym oświadczeniu napisali:
Jest to dla nas jedyna możliwa forma kontynuowania Jego misji. Zrobiliśmy w pewnym sensie krok wstecz – organizacyjnie oraz prawnie zaczynamy od nowa, ale sytuacja nas do tego zmusiła - przekazano.
CZYTAJ TAKŻE: Doda była w Sejmie przy uchwaleniu ustawy łańcuchowej. Trzymała zdjęcie Litewki. "Zrobiliśmy to"
Łukasz Litewka jest niezastąpiony - przekazała rodzina
Autorzy komunikatu zapewnili również, że nie zamierzają zastępować Łukasza ani przemawiać w jego imieniu. Ich celem jest przede wszystkim zachowanie dorobku, który stworzył, oraz dalsze jednoczenie społeczności skupionej wokół jego działalności.
Nikt z nas nie miałby śmiałości, by próbować zastąpić Łukasza, naśladować ani wypowiadać się w Jego imieniu. Tym, co traktujemy jak nasz obowiązek i co pragniemy zrobić, jest oddanie Mu hołdu oraz niedopuszczenie do tego, by dzieło Jego życia (…) zostało zaprzepaszczone – napisali.
Na zakończenie podziękowali wszystkim za cierpliwość i wsparcie, podkreślając, że siłą całej inicjatywy od zawsze byli ludzie. Dodali również, że wyłączne prawo do publikowania i wykorzystywania wizerunku Łukasza Litewki posiada jego rodzina, która autoryzuje wyłącznie ten profil w mediach społecznościowych.
CZYTAJ TAKŻE: Spłonął grób Łukasza Litewki. Opiekun cmentarza zabrał głos: "Mówiłem, że do tego dojdzie"