Seria filmowa "365 dni" doczekała się ogromnego międzynarodowego sukcesu. Produkcje niewątpliwie zyskały na tym, że pojawiały się globalnie na Netflixie w okresie pandemicznym, kiedy dużo osób spędzało właściwie całe tygodnie w domach. Za sukcesem komercyjnym nie szedł za bardzo sukces artystyczny, a filmy otrzymywały Złote Maliny i Złote Węże, czyli "nagrody" dla najgorszych produkcji roku, ale niewątpliwie producenci zwracali raczej uwagę na kolejne rekordy kasowe, a nie opinie krytyków, czy nawet widzów.
Sieklucka WYKLUCZA występ w kolejnej części "365 dni"
Patrząc przez ten pryzmat, trudno byłoby się dziwić, gdyby nagle pojawił się pomysł stworzenia kolejnej odsłony przygód Laury i Massimo. Pewne jest natomiast to, że Anna-Maria Sieklucka nie podjęłaby się realizacji takiego filmu.
Jak wyjaśniła w rozmowie z naszą reporterką Karoliną Motylewską, powód jest prosty:
Definitywnie nie podjęłabym się kontynuacji. Nie zgadzam się z wartościami tego filmu (..) Nie chciałabym absolutnie zostać źle odebrana, bo to jest jedna ze składowych, która otworzyła mi ogromne drzwi, ale również mnie zaszufladkowała.
Aktorka po chwili dodała:
Teraz robię wszystko, co w mojej mocy, żeby pokazać siebie, swoją esencję i to, kim tak naprawdę jestem i jaką aktorką jestem. Wzięcie udziału w kolejnej odsłonie byłoby dla mnie gwoździem do trumny, mówiąc bardzo wprost i bardzo szczerze, więc z tego względu powiedziałabym pas.
Sieklucka wystąpiła w najnowszym sezonie "Tańca z Gwiazdami". Niestety, aktorka musiała się pożegnać z programem w 6. odcinku popularnej produkcji telewizyjnej. Jej partnerem był Michał Kassin, który w poprzedniej edycji "dotańczył" z Roksaną Węgiel do finałowej trójki.