Kim Kardashian zzielenieje z zazdrości. Serena Williams z córką pojawiła się na okładce Vogue'a i przebiła jej słynną sesję z North West!
Kim Kardashian nie będzie zachwycona. Jej słynna sesja z North West i Kanye Westem z 2014 właśnie odchodzi w zapomnienie. I to wszystko przez Serenę Williams! Tenisistka, która w zeszłym roku wyszła za mąż i po raz pierwszy została mamą właśnie zadebiutowała na okładce Vogue'a z córeczką. Olimpia rośnie jak na drożdżach i robi się coraz bardziej podobna do mamy, a gwiazda nie posiada się z dumy i radości. W wywiadzie zdradziła jednak, że mało brakowało by ta radość została jej odebrana. Jej życie było zagrożone podczas porodu.
Jak się okazuje, tenisistka okłamała swoich fanów mówiąc, że w szpitalu zatrzymały ją "głupstwa" i niewiele znaczące komplikacje. Przez zakrzepicę, na którą choruje Williams, poród okazał się być niezwykle skomplikowany. Nie wspominając już o spadku tętna u dziecka na samym początku - zamiast naturalnego porodu, jak planowano, trzeba było przeprowadzić cesarkę. Później było już tylko gorzej, bo następnego dnia zator w płucach odebrał Serenie oddech, a rwący kaszel, który nastąpił po naprawieniu tego problemu sprawił, że pozrywały jej się szwy po cesarskim cięciu.
Na szczęście lekarzom udało się opanować tę katastrofę, a Serena mogła wrócić z córką do domu i cieszyć się macierzyństwem, o którym marzyła od lat. Jak sama twierdzi, nowa rola kompletnie ją odmieniła:
Wiedząc, że mam przy sobie to cudowne dziecko, do którego zawsze mogę wrócić, czuję, że nie muszę grać kolejnego meczu. Nie potrzebuję pieniędzy, tytułów, ani prestiżu. Chcę ich, ale ich nie potrzebuję. Teraz inaczej podchodzę do sportu - wyznała w rozmowie z dziennikarzem
Myślicie, że zdecyduje się na jeszcze jedno dziecko?