Sandra Kubicka nadaje dzień po rozwodzie. O dobrym samopoczuciu nie ma mowy
Sandra Kubicka dopiero co oznajmiała po wyjściu z sali sądowej, że "to już koniec cyrku", a już przekazała swoim fanom zupełnie nowe wieści na temat tego, co u niej słychać. Okazuje się, że nienajlepiej. Celebrytka się pochorowała, a jakby tego było mało, na gorsze samopoczucie narzeka też jej synek.
Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron po rozstaniu kontynuują wspólne rodzicielstwo nad synkiem Leosiem. Starają się dzielić opieką zarówno w codziennych obowiązkach, jak i podczas dłuższych wizyt u każdego z rodziców. Zarówno Sandra, jak i Baron podkreślają, jak ważne jest dla nich zapewnienie synowi stabilności i miłości.
Sandra Kubicka o przełomowym dla niej roku, macierzyństwie i małżeństwie z Baronem.
Sandra Kubicka się pochorowała
Sandra Kubicka na swoim profilu na Instagramie pokazała się z maską od inhalatora. To oznacza, że celebrytka złapała jakąś wiosenną infekcję i musi odpocząć oraz skorzystać z leków, by poczuć się lepiej.
Co gorsza, także jej syn, Leoś, nie czuje się najlepiej i chce być blisko mamy, a nawet na niej... śpi. Nic dziwnego, najlepiej zdrowieje się, będąc przytulonym do mamy.
Mamy wszyscy domowy szpital w tym tygodniu. A najlepsze szpitalne łóżko to mama, wiadomix. Nigdzie indziej nie chce spać - napisała Sandra Kubicka przy wspólnym zdjęciu z synkiem.
CZYTAJ TAKŻE: Sandra Kubicka ogłosiła WOLNOŚĆ po rozprawie. Chwilę później padli sobie z Baronem w objęcia [ZDJĘCIA]
Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron są już po rozwodzie
Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron oficjalnie zakończyli swoje małżeństwo. Informacja o rozwodzie została potwierdzona przez sąd, a także samych zainteresowanych. Ich związek trwał niespełna dwa lata, a podczas jego trwania często pojawiali się wspólnie na różnych wydarzeniach towarzyskich.
"Ogłoszono wyrok" - dowiedziała się redakcja "Pudelka", co dodatkowo potwierdza koniec ich małżeństwa. Mimo że rozwody w świecie show-biznesu nie są rzadkością, to taki koniec związku zawsze stanowi emocjonalne wyzwanie dla obu stron.