Salma Hayek w sukni z absurdalnie głębokim dekoltem. Dorota Wróblewska już to skomentowała: "Cyce jak donice"
Salma Hayek jako filigranowa osoba o kobiecych kształtach chętnie wybiera na oficjalne okazje wszystko to, co gustownie podkreśla jej walory - piękny dekolt, zgrane nogi, szczupłą talię. Najwyraźniej jednak na jednej z ostatnich imprez modowe wyczucie ją zawiodło, skoro pozwoliła sobie na kreację, mówiąc oględnie, w złym guście.
Salma Hayek na gali Evening Standard Theatre Awards 2015 w Londynie pojawiła się w białej sukni pochodzącej z kolekcji domu mody Alexander McQueen. Wykonana z żakardowego materiału kreacja miała głęboko wycięty dekolt, a wrażenie mocnej ekspozycji biustu pogłębiały otaczające go falbanki.
Aktorka naprawdę nie musiała uciekać się do takich metod, aby pokazać światu, jak bardzo ponętne są jej piersi. Przez głębokie wycięcie i ciasną górną część sukni, wyglądała w niej nie seksownie, ale wręcz dość wulgarnie.
Modową wpadkę aktorki zdążyła już skomentować Dorota Wróblewska:
I tu kończy się granica zmysłowości. Groteskowe, wulgarne i podane na tacy. Cyce jak donice - napisała Wróblewska na swoim profilu na Facebooku.
Trudno się nie zgodzić.