Petru wreszcie po wyjeździe na Maderę pojawił się w Sejmie. Dziennikarze oczywiście pytali go o tajemnicze wakacje z posłanką Schmidt. Polityk przed kamerami przyznał, że był to wyjazd prywatny finansowany z jego pieniędzy. Zdziwiło to bardzo stojącą obok koleżankę z partii, Katarzynę Lubnauer, która do dzisiaj twierdziła, że Petru i Schmidt polecieli na wyspę w sprawach służbowych. Wszystko tłumaczyli problemami z komunikacją w ich partii.
Sprawę skomentowała już Karolina Korwin Piotrowska, czy Magdalena Ogórek. Teraz dołączyły kolejne osoby.
Wpadka?
Źródło: Agencja TVN / x-news.pl