Rozzłoszczona Blanka Lipińska broni Anny Lewandowskiej po głośnej dramie. "Ludzie są CHORZY"

Gdy Robert Lewandowski spakował walizki i poleciał do Chicago, by rozpocząć nowy etap w swojej karierze w barwach Chicago Fire, oczy wszystkich były zwrócone na jego żonę. Anna Lewandowska zdecydowała się bowiem zostać w Warszawie i w tym samym czasie bawiła się na koncercie Bad Bunny’ego na PGE Narodowym. To wystarczyło, by w sekcji komentarzy wybuchła prawdziwa burza. Głos zabrała Blanka Lipińska, która broni żony sportowca.

Anna Lewandowska, Robert Lewandowski, Blanka LipińskaAnna Lewandowska, Robert Lewandowski, Blanka Lipińska
Źródło zdjęć: © AKPA, KAPIF
Aneta Kowal

Internauci zaczęli zarzucać Annie Lewandowskiej brak wsparcia dla męża w tak przełomowym momencie. Sama zainteresowana nie wdawała się w medialne pyskówki i jedynie pokazała wiadomości od wspierających ją fanek, a głos w sprawie zabrał sam piłkarz, ucinając plotki jednym, pełnym miłości komentarzem o tym, że jego żona kibicuje mu z każdego miejsca na ziemi. Do tablicy poczuła się wywołana także Blanka Lipińska, która w ostrych słowach postanowiła stanąć w obronie przyjaciółki.

Anna Lewandowska zostaje w Barcelonie. Robert poleci sam

Oburzona Blanka Lipińska punktuje zachowanie ludzi w internecie

Blanka Lipińska widząc, jaka fala krytyki spłynęła na Annę Lewandowską tylko dlatego, że nie odprowadziła męża na pierwszy trening w nowym klubie, dosłownie wybuchła. W swoich relacjach ostro podsumowała zachowanie wścibskich komentatorów:

Myślę, że ludzie są chorzy na głowę i już dawno zgubili coś takiego jak godność społeczna. Wtrącają się w życie i związek kompletnie obcych osób, bo z Internetu wiedzą, jak ci ludzie wyglądają. To p******e! Rozliczanie dorosłych ludzi z ich uczuć i postępowania w związku jest p******e! I jeszcze chcą im dyktować, jak mają decydować i co robić w tej PRYWATNEJ i nieznanej im relacji! CHORZY LUDZIE!!!

Blanka Lipińska broni wolności w dorosłym związku

To jednak nie koniec. W dalszej części swojej wypowiedzi Blanka Lipińska postanowiła rzucić internautom odważne wyzwanie i obnażyć absurdalność ich toku myślenia. Celebrytka zwróciła uwagę na to, jak komicznie brzmią żądania, by dojrzała, niezależna kobieta traktowała swojego partnera jak małe dziecko:

Ja zapraszam każdą z tych osób do siebie, powiem wam, jak macie żyć i co robić. Ciekawe, czy posłuchacie i jak się z tym poczujecie. A już komentarze po koncercie, że kobieta powinna iść (jak z dzieckiem na pierwszy dzień szkoły) z dorosłym mężem na pierwszy dzień do nowej pracy, są co najmniej żenujące i ubliżają temu mężczyźnie – skwitowała bezlitośnie pisarka.
Blanka Lipińska broni Anny Lewandowskiej
Blanka Lipińska broni Anny Lewandowskiej © Instagram@blanka_lipinska
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE