Rozstanie Marcina Prokopa. Jego żona wygrała niegdyś z chorobą
Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop zamieścili w sieci wspólne oświadczenie. Poinformowali w nim o swoim rozstaniu. Swego czasu w mediach było głośno o walce Prażuch-Prokop z chorobą. – Po kilku miesiącach mój szef odszedł na emeryturę, a zastąpiła go polska szefowa. Szybko pożałowałam, że powiedziałam jej o moich problemach ze zdrowiem, bo przy najbliższej okazji wykorzystała to przeciwko mnie – mówiła.
We wtorek Marcin Prokop i jego (jeszcze) żona, Maria Prażuch-Prokop, wypuścili do sieci wspólne oświadczenie, w którym ogłosili swoje rozstanie.
Doda o piątym rozwodzie Wiśniewskiego: "Przykro mi bardzo". Już wcześniej widziała sygnały?
Maria Prażuch-Prokop pokonała kiedyś chorobę
Maria Prażuch-Prokop przez długi czas rozwijała swoją karierę w korporacji. W pewnym momencie zupełnie straciła równowagę. Podczas półmaratonu na Malcie straciła przytomność, co skłoniło ją do sięgnięcia po fachową pomoc. Małżonka gwiazdora "DDTVN" – jak się okazało – nabawiła się nerwicy napadowo-lękowej.
W walce o zdrowie sporo pomogła jej joga i ćwiczenia oddechowe. Maria Prażuch-Prokop nie ukrywa jednak, że najważniejsza w leczeniu jest farmakoterapia.
Jestem ostatnią osobą, która mówiłaby, że jeśli masz depresję, nerwicę – idź na jogę czy na medytację. Nie, idź do lekarza i jeśli chorobę trzeba podleczyć, to zacznij brać przepisane lekarstwa. Praktyka jogi czy oddechu może być później sposobem, takim mostem, żeby wrócić do zdrowia (...). Dla mnie to są praktyki wspomagające, takie dobre kotwice, ale nie powinny być traktowane jako główne lekarstwo – zabrała głos w rozmowie z portalem MamaDu.pl.
O ile pierwszy szef Marii Prażuch-Prokop był dla niej wsparciem, to nowa szefowa nie była wyrozumiała. W końcu sama wystąpiła przeciwko swojej pracowniczce:
Po kilku miesiącach mój szef odszedł na emeryturę, a zastąpiła go polska szefowa. Szybko pożałowałam, że powiedziałam jej o moich problemach ze zdrowiem, bo przy najbliższej okazji wykorzystała to przeciwko mnie.
Gdy małżonka Marcina Prokopa stanęła na nogi, postanowiła uświadamiać innych i walczyć ze stygmatyzacją osób chorych na nerwicę.
Marcin Prokop rozstał się z żoną. Jest oświadczenie
14 kwietnia w social mediach ukazało się wspólne oświadczenie Prokopów.
Tak wyglądają ludzie, którzy bardzo się lubią, szanują i wspierają. Którzy przeżyli ze sobą ponad 20 lat i mimo że jakiś czas temu rozstali się jako małżeństwo, to jako przyjaciele i rodzice Zosi nadal pozostają razem. Dla niektórych rozwód to koniec wspólnego świata. Dla nas — był początkiem nowego. Innego, ale bardziej dopasowanego do tego, kim dzisiaj jesteśmy i dokąd osobno szczęśliwie zmierzamy. "Dobre rozstanie" brzmi jak oksymoron, ale — jak się okazuje — jest całkiem możliwe. Chcieliśmy, żebyście usłyszeli o tym od nas, bo wydaje nam się to uczciwe wobec ludzi, którzy nas obserwują, a więc — jak zakładamy — dobrze nam życzą. To wszystko, co chcemy na ten temat powiedzieć. Dziękujemy, można się rozejść — (jeszcze) małżonkowie napisali pod wspólnym zdjęciem.