Rocznica ślubu Bruce'a Willisa. Poruszające słowa żony ciężko chorego aktora. "Cieszę się, że o tym nie wie"
Bruce Willis i Emma Heming świętują 17. rocznicę ślubu, a jej najnowszy wpis pokazuje, że mimo postępującej choroby aktora ich więź pozostaje nierozerwalna. "Miłość zwycięża wszystko" - pisali zgodnie poruszeni internauci.
Bruce Willis od kilku lat zmaga się z frontotemporalną demencją, chorobą neurodegeneracyjną wpływającą na mowę, zachowanie i funkcje poznawcze. Najnowsze informacje wskazują, że jego stan jest stabilny, choć choroba postępuje zgodnie z naturalnym przebiegiem FTD. Aktor przebywa w domu, otoczony rodziną, która dba o jego komfort i jak najlepszą jakość życia. Bliscy podkreślają, że skupiają się na codziennym wsparciu i spokojnym rytmie dnia.
Zosia Zborowska szczerze o małżeństwie mamy i lęku przed Alzheimerem. "Sama miewam problemy z pamięcią":
Emma Heming i Bruce Willis świętują rocznicę ślubu
Towarzyszką życia i żoną Bruce’a Willisa jest Emma Heming, która nieustannie wspiera aktora w codziennym funkcjonowaniu. Para właśnie świętuje 17. rocznicę ślubu, a z tej okazji Emma opublikowała na Instagramie wzruszające zdjęcie, na którym obejmuje Bruce’a na plaży. Pod fotografią napisała:
Zostałam stworzona, aby go kochać.
Internauci zasypali Emmę i Bruce’a ciepłymi słowami, wyrażając wsparcie:
"Jego miłość do ciebie wciąż jest silna, głęboka i na zawsze w jego sercu i duszy, nawet jeśli nie może tego powiedzieć — to tam jest, zawsze", "Wasza miłość jest dla nas wszystkich inspiracją", "Piękna miłość — i wieczna", "Gratulacje. Miłość zwycięża wszystko" - pisali.
Żona Bruce’a Willisa o jego stanie
W podcaście Conversations with Cam Emma Heming Willis opowiedziała o tym, jak wygląda codzienność z Bruce’em i w jaki sposób aktor — mimo postępującej frontotemporalnej demencji — nadal potrafi nawiązywać bliskość z najbliższymi. Podkreśliła, że choć jego możliwości się zmieniły, więź między nimi wciąż jest wyjątkowa.
On ma swój sposób na to, by łączyć się ze mną i z naszymi dziećmi — może nie taki, jakiego oczekiwalibyście od swoich bliskich, ale wciąż bardzo piękny. Wciąż bardzo znaczący. Po prostu inny. Uczysz się dostosowywać i spotykać ich tam, gdzie są — wyznała, dodając, że rodzina nauczyła się funkcjonować w nowej rzeczywistości i czerpać z niej to, co najważniejsze.
Emma przyznała również, że Bruce nigdy w pełni nie zdał sobie sprawy z tego, jak bardzo choroba postępuje — i że w pewnym sensie jest to dla niej ulga.
Myślę, że to jednocześnie błogosławieństwo i przekleństwo. Bruce nigdy nie połączył faktów. Nigdy nie zrozumiał, że ma tę chorobę — i naprawdę się z tego cieszę. Cieszę się, że on o tym nie wie — powiedziała.