Sama artystka była bardzo zaskoczona decyzją widzów. Po emisji odcinka nie udzielała wywiadów i nie komentowała wyniku głosowania. Dopiero teraz, w rozmowie z Jastrząb Post, wyznała, że choć była przygotowani na wszystko, to jednak nie spodziewała się tak fatalnego biegu zdarzeń:
Chociaż byliśmy przygotowani na wszystko, bo nie wiadomo, która z par odpadnie pierwsza, to rzeczywiście byliśmy zaskoczeni, bardzo żałowaliśmy i postanowiliśmy nadal tańczyć. Za miesiąc weźmiemy udział w pokazie i nadal tańczę dla siebie, uczę się nowych tańców latynoamerykańskich. Nadal tańczę z Miszą, i nadal się bardzo kumplujemy. Po tym naszym debiucie dostałam tyle głosów, sympatii, wsparcia, że rzeczywiście, mimo tego zaskoczenia i trudnego wieczoru, ten następny dzień był swojego rodzaju celebracją i będziemy znowu w "Tańcu z Gwiazdami" w finale.
Komu w takim razie kibicuje Reni?
Ja ostatnio bardzo żałowałam, że odpadła Ruda i byłam tym bardzo zdziwiona. Na razie nie chcę nikogo wyróżniać, trzymam za wszystkich kciuki. Zobaczę się z nimi na którymś z odcinków, bo chciałabym też wrócić tam jako widz i ich wspierać.
Występ Reni Jusis w Tańcu z gwiazdami: