Redaktor naczelny "Faktu" odchodzi z brukowca w atmosferze skandalu. Wszystko przez okładkę z synem Leszka Millera
„Ojciec wybrał politykę, a syn sznur” – głosiła weekendowa okładka Faktu. Brukowiec po śmierci syna Leszka Millera, Leszka Millera Jr pozwolił sobie na paskudne pogwałcenie żałoby rodziny. Rozwścieczone tym zachowaniem Stowarzyszeniu Press Club Polska wystosowało w mediach ostry apel, potępiając praktyki tabloidu:
To nie jest dziennikarstwo! Są w życiu wydarzenia, wartości i uczucia, które wymagają szczególnej rozwagi. Z trudnym do opisania oburzeniem przyjęliśmy okładkę jednego z tabloidów, która pogwałciła żałobę Pana Premiera Leszka Millera i jego Rodziny.
Sytuacja nieźle się zaogniła i trudno się dziwić, bo okładka wzbudziła ogromne kontrowersje i była przedmiotem potężnej medialnej afery. W wyniku całego zamieszania, Robert Feluś, redaktor naczelny Faktu, zrezygnował ze stanowiska:
Zarząd Ringier Axel Springer Polska oświadcza, iż w dniu dzisiejszym przyjął rezygnację redaktora naczelnego dziennika Fakt, p. Roberta Felusia. Decyzja została podjęta w związku z artykułem, który pojawił się w sobotnim wydaniu magazynu Fakt na Weekend". Będąc jedną z największych firm medialnych w Polsce, jesteśmy świadomi naszej roli i misji, które chcemy nieprzerwanie pełnić - czytamy w oświadczeniu zarządu Ringier Axel Springer Polska
Myślicie, że to usatysfakcjonuje Leszka Millera i jego rodzinę? W końcu to oni, załamani po stracie ukochanego syna i ojca, musieli zmagać się z paskudnym brakiem dziennikarskiej przyzwoitości...