W rozmowie z Jastrząb Post Rafał ostro zdementował podobne doniesienia:
Po raz kolejny mówię, że nie. Jak każdy aktor byłem na normalnym castingu do produkcji najróżniejszych. Jest coś takiego jak casting do bazy aktorów i byłem ze 4 razy na takim castingu. Tam każdy przychodzi, musi odegrać swoja scenkę. Jest zapisany w bazie danych, że jest taki aktor, który potrafi grać na fortepianie, grać na gitarze, jeździć konno, ma prawo jazdy kat. B. Ja na tych castingach byłem już ze 4, które tworzą te seriale. Tutaj była potrzeba, żeby aktor grał na pianinie, potrafił cos zaśpiewać, znał się na muzyce. Dostałem telefon, czy zgodzę się przyjechać na zdjęcia do serialu. Na początku były zaplanowane 3 dni jeśli chodzi o tą moją postać i powiedziałem, że super.
Zapytany o to, czy korzysta ze znajomości swojej żony, odpowiedział krótko i zwięźle:
Nie. Jeżeli w ogóle coś razem robimy, to po prostu załatwiamy sobie razem koncerty. Tak naprawdę my na codzień bardzo rzadko mamy czas, żeby coś razem robić.
Co jeszcze wyjawił? Koniecznie zajrzyjcie do naszego wywiadu!