Smutne pożegnanie z pałacem. To cios dla królowej Elżbiety II
Jednym z codziennych rytuałów w brytyjskiej rodzinie królewskiej jest zapoczątkowane przez królową Wiktorię poranne budzenie porywającymi dźwiękami dud. Przez ponad 60 lat każdy dzień (za wyjątkiem wizyt zagranicznych) dla królowej Elżbiety II rozpoczynał ten sam grajek, który właśnie podjął trudną decyzję o zakończeniu swojej pracy na brytyjskim dworze. Dlaczego monarchini pozwoliła mu opuścić mury pałacu?