Piotr Bałtroczyk w szpitalu. Zdjęcie trafiło do sieci
Piotr Bałtroczyk w środowy wieczór opublikował na Facebooku zdjęcie ze szpitala. Pokazał opaskę identyfikacyjną, ale opis posta sugeruje, że nie opuszcza go dobry humor. W komentarzach fani prezentera życzą szybkiego powrotu do zdrowia.
Piotr Bałtroczyk od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych artystów kabaretowych w Polsce. Spełnia się także jako konferansjer, prezenter telewizyjny, a także poeta. Swego czasu prowadził własny program na antenie Polsatu.
Beata Olga Kowalska o swojej chorobie. "Choruję od 6 lat. Wciąż nie wiadomo, co mi jest"
Piotr Bałtroczyk pokazał zdjęcie ze szpitala
W środowy wieczór Piotr Bałtroczyk zamieścił na Facebooku zdjęcie ze szpitala. Pokazał światu kadr przedstawiający przedramię z opaską identyfikacyjną pacjenta. Wygląda na to, że prezentera nie opuszcza pogodny nastrój, bo w opisie zwrócił się do fanów z charakterystycznym dla siebie dystansem.
Nowy rok, pora coś wymienić. Może zobowiązanie jakieś bym podjął - napisał.
W sekcji komentarzy błyskawicznie pojawiły się głosy wsparcia. Zaniepokojeni entuzjaści prezentera w odniesieniu do opisu zdjęcia, apelują, by zbyt wiele w sobie nie wymieniał.
Piotruś, błagam cię! Ty się nie syp jak próchno, boś dobrem narodowym jest. Rzekłam!; Zdróweczka panie Piotrze, proszę nie szaleć i za dużo w noworocznym szale nie wymieniać, lubimy pana takiego, jaki Pan jest po staremu; Piotruniu, trzymaj się dziecko. Szybkiego powrotu do zdrowia!; Zdrowia i dużo siły, bo jak pacjent ma dużo siły i samozaparcia, to lekarz mu nie zaszkodzi; Proszę nic nie wymieniać, wszystkie części są doskonałe. Jakby co, pomożemy; Zobowiązania są dla słabych. Pan to mocny jest. Zdrówka - czytamy.
Czytaj także: Z jego żartów śmiała się cała Polska. Życie prywatne Bałtroczyka było znacznie mroczniejsze
Piotr Bałtroczyk o depresji
Przypomnijmy, że jakiś czas temu Piotr Bałtroczyk wyjawił, że zmaga się z depresją. W wywiadzie dla portalu Wodzislaw-Slaski.pl przyznał, że działalność sceniczna jest dla niego zarówno ukojeniem, jak i obciążeniem.
Mam depresję od wielu lat. Moje życie jest próbą oswojenia jej i walki z nią. Praca estradowa na pewno z jednej strony, w jakimś sensie, mi w tym pomaga, ale z drugiej strony pewnie też szkodzi. A to dlatego, że niewątpliwie jestem perfekcjonistą. Na scenie, wystawiając się na ocenę innych, też próbuję osiągnąć perfekcjonizm, co skazane jest na niepowodzenie i jest kolejnym kamyczkiem negatywnym do ogródka mojej choroby - zdradził.
Czytaj także: Piotr Bałtroczyk OBURZONY benefisem Romana Polańskiego w Olsztynie. "To miasto jest chore"