Weronika Marczuk spotkała się z papieżem Franciszkiem przed jego śmiercią. Ujawniła, czego nie lubił

Weronika Marczuk w dniu pogrzebu papieża Franciszka opisała, jak przebiegło ich spotkanie. Doszło do niego na kilka dni przed śmiercią Ojca Świętego. Była gwiazda TVN przy okazji wypomniała 88-latkowi na Instagramie, że nie potępił Rosji po napaści na Ukrainę.

Weronika Marczuk (papież Franciszek)Weronika Marczuk (papież Franciszek)
Źródło zdjęć: © Instagram@weronika.olena, KAPIF
Sergiusz Królak

Śmierć papieża Franciszka zasmuciła miliony wiernych na całym świecie, którzy w sobotę przed południem mogli śledzić międzynarodową transmisję z pogrzebu 88-latka. Przez ostatnie dni w sieci pojawiło się wiele wpisów, w których znani i lubiani podzielili się swoimi wspomnieniami związanymi z Franciszkiem. W dniu pogrzebu papieża obszerną relacją ze spotkania z Ojcem Świętym pochwaliła się Weronika Marczuk, która po odejściu z show-biznesu zajęła się promocją kultury Ukrainy w Polsce.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Weronika Marczuk spotkała się z papieżem Franciszkiem tuż przed jego śmiercią. "Byłam wzruszona"

Weronika Marczuk w dniu pogrzebu papieża Franciszka wrzuciła na Instagrama zdjęcie ze spotkania z Ojcem Świętym, do którego doszło 12 kwietnia w Watykanie. Jak sama zaznaczyła w opisie do fotografii, duchowny następnego dnia po ugoszczeniu jej na prywatnej audiencji rozpoczął hospitalizację. Napisała:

To dla mnie niespodziewane. Jechałam otwierać "swoje dziecię", wystawę Epic Reality w Watykanie najwybitniejszego żyjącego artysty ukraińskiego, mojego ukochanego Iwana Marczuka (lat 88). Wielomiesięczne starania i praca wielu osób uwieńczone sukcesem, a na koniec… zaproszeniem do Ojca Świętego. Byłam wzruszona, zmieniłam z trudem lot, przełożyłam spotkania, zajęcia i oto jesteśmy.

Weronika Marczuk w dalszej części wpisu zaczęła dumać nad znaczeniem wystawy, którą przygotował Iwan Marczuk. Następnie nawiązała do tego, że papież Franciszek zachował neutralność w temacie inwazji Rosji na Ukrainę. Napisała:

Gdy na pierwszą rocznicę agresji robiliśmy wystawę Iwana w Krakowie, pomyślałam, że jej językiem, językiem sztuki, powinniśmy mówić o Ukrainie i okrucieństwie wojny w Watykanie. Papież Fraciszek nie wypowiadał się jednoznacznie, nie potępił Rosji po jej napaści. Może zatem ten łącznik będzie skuteczny w dialogu wartości? Tak się właśnie stało

Dawna gwiazda telewizji zrelacjonowała, że podczas wspominanej wystawy miała okazję porozmawiać z papieżem Franciszkiem, który "choć mówił z trudem, i w temacie Ukrainy, i malarstwa Iwana Marczuka wykazywał ogromne zaangażowanie". Weronika Marczuk opisała także to, co zadziało się chwilę później:

Mistrz przed spotkaniem czuł powagę chwili i zapytał: "Czy mam całować papieża w rękę?!". "Ależ skąd – padła odpowiedź – papież Franciszek tego nie lubi. Trzeba się zachować normalnie, uścisnąć dłoń, poprosić o błogosławieństwo.

Weronika Marczuk zachwala papieża Franciszka. "Szczerze chciał być z ludźmi"

Weronika Marczuk podsumowała także pontyfikat papieża Franciszka z własnej perspektywy. Stwierdziła, że zmarły duchowny był "pierwszym Biskupem Rzymu, ktory tak mocno zdejmował Kościół z piedestałów i skręcał w stronę ludzi". Napisała też:

Zmienił język, zrezygnować z pałacu, jadał w stołówce. Szczerze chciał być z ludźmi, zajmował się ubogimi. (...) Wspierał szeroką pomoc humanitarną, leczenie dzieci, zwalnianie z niewoli, mobilne szpitale i wiele innych działań.

Weronika Marczuk w dniu pogrzebu papieża Franciszka napisała też, że "dziś przed oczami ma wciąż jego uśmiechnięte oczy mimo choroby".

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE