Szukaj

Marina i Wojtek Szczęśni z synkiem przyłapani przez paparazzi na ulicach Mediolanu. Wokalistka skomentowała

Marina i Wojtek Szczęśni przyłapani na spacerze po Mediolanie. Paparazzi zrobili zdjęcia znanej parze oraz ich synkowi Liamowi. Odwiedzili luksusowy butik.

Marina i Wojciech Szczęśni to jedna z najchętniej śledzonych gwiazd polskiego show-biznesu. Nie dziwi więc fakt, że internauci są ciekawi, co robią na co dzień, gdzie i jak spędzają wolny czas. Zdjęcia, które robią im fotoreporterzy, są chętnie oglądane, bo nie da się ukryć, że razem z synkiem Liamem, tworzą malowniczą rodzinę.

Od prawie 5 lat stanowią bardzo zgodne małżeństwo. Piłkarz od momentu, gdy zobaczył wokalistkę, zakochał się w niej bez pamięci. To on zabiegał o pierwsze spotkanie. Okazało się, że intuicja go nie zawiodła, a wysiłek, który włożył w zdobycie serca ukochanej, bardzo się opłacał.

Ze względu na prace Wojtka, obecnie mieszkają we Włoszech. Bramkarz jest gwiazda Juventusu Turyn. Skorzystali więc z okazji i pojechali do Mediolanu, który jest o godzinę drogi od ich miasta na kolację i zakupy.

Marina i Wojtek Szczęśni na zdjęciach paparazzi

Rodzinna wyprawa na jeden dzień w Mediolanie nie umknęła paparazzi. Rodzina Szczęsnych została obfotografowana podczas spaceru ulicami miasta. Ubrani w wygodne stylizacje, wybrali się na zakupy do ekskluzywnego butiku Louis Vuitton.

W pewnym momencie Marina zauważyła, że są obiektem zainteresowania fotoreportera, zrobiła mu zdjęcie i zamieściła na swoim Instagramie w relacji, na której trochę sobie kpiła z sytuacji, w jakiej się znaleźli.

Typ normalnie robi foty nam. Czujecie temat? Się zastanawiam, kto jest gwiazdą? Ja czy Wojtek? Czy może Liam? Dawajcie swoje odpowiedzi w sondzie, głosujemy! – mówiła ze śmiechem.

Potem kontynuowała swoje wywody.

Kiedyś to się w ogóle kryli, a teraz już w ogóle bezwstydni. Ja w ogóle nie wiedziałam, że to mi robią zdjęcia. Mówię: „Naprawdę, ta moja płyta tak się dobrze sprzedała, że we Włoszech już zrobili takie halo, że paparuchy normalnie nawet się nie kryją?” Już po prostu czuję się jak na czerwonym dywanie. Szok. Powiem wam szczerze, musicie kupić „Warstwy”, bo jak widzicie, we Włoszech robią niezłą furorę. Już mnie rozpoznają paparazzi – żartowała Marina.

Okazało się, że wokalistka ma spory dystans do siebie.

Znajoma powiedziała, że jest fashion week i prawdopodobnie ktoś pomyślał, że ja idę na pokaz mody! Obczajcie moją stylówkę. Trochę się obraziłam, bo bardziej liczyłam na to, że jednak mnie rozpoznali, bo jestem gwiazdą, a nie, że mam zaje*istą stylówę, bo że stylówę mam zaje*istą, to swoją drogą – mówiła wskazując na wygodne dresy i sportowe buty.

Relacja kończy się w hotelu, do którego Szczęśni zamówili kolację z ulubionej restauracji, której nie mają w Turynie. Jak widać smaczie zakończyli dzień pełen przygód.


Wojciech Szczęsny i Marina z dzieckiem w Mediolanie

Wojciech Szczęsny i Marina z dzieckiem w Mediolanie

Wojciech Szczęsny i Marina z dzieckiem w Mediolanie

Wojciech Szczęsny i Marina z dzieckiem w Mediolanie

Wojciech Szczęsny i Marina z dzieckiem w Mediolanie

Wojciech Szczęsny i Marina z dzieckiem w Mediolanie

Dodaj komentarz

  • Gość pisze:

    Nie wiem gdzie ta pani sie wychowywala ale uwazam,ze jej sposob wyslawiania sie pozostawia wiele do zyczenia…
    Moze zamiast zdjec na indtsgramie czy gdzies tam, pouczylaby sie troche ?

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×