Galę poprowadził niezawodny Jimmy Kimmel. Jego żarty rozbawiały wszystkich, którzy pojawili się na rozdaniu nagród. Zazwyczaj w czasie gali mają miejsca nietypowe zdarzenia. Nie brakuje też niespodzianek. Tak było i tym razem. W pewnym momencie na siedzących gości z sufitu spadły baloniki. Co ciekawe, były one wypełnione słodyczami. Zgromadzeni goście byli naprawdę zaskoczeni. Prowadzący oczywiście nie odmówił sobie żartów. Jimmy Kimmel wyznał:
To oczywiście nie była jedyna niespodzianka, ale z pewnością bardzo miła.