Górniak tuż przed drugim wyjściem na scenę – zanim założyła wysokie szpilki, które spektakularnie zrzuciła podczas swojego show – pomykała na backstage'u w swojej zjawiskowej prześwitującej ozdobionej licznymi kwiatami kreacji i… białych kapciach hotelowych. Nie były to byle jakie papucie, bo, jak na największą gwiazdę w kraju przystało, stworzone przez francuski dom mody Chanel.
Edyta po raz kolejny udowodniła, że wygoda jest dla niej na pierwszym miejscu.
Zobaczcie też poprzednie stylizacje Górniak z tegorocznego opolskiego festiwalu. Lubicie jej styl?