Olga Kalicka kupiła synkowi zabawkę i szybko pożałowała. Hit wśród mam wywołał u niej niesmak: "Nie zrozumiałam, czemu to ma służyć"
Olga Kalicka zyskała popularność dzięki serialowi Rodzinka.pl. Wcieliła się tam w postać Magdy, czyli dziewczyny najstarszego syna Boskich. Spore znaczenie w jej karierze miała także rola w serialu M jak Miłość. Aktorka cały czas spełnia się także na deskach teatru. Karierę aktorską gwiazda umiejętnie łączy z macierzyństwem. W 2019 roku na świat przyszło jej pierwsze dziecko. Wspólnie z partnerem Cezarym Nowakiem wychowują synka Aleksa.
Olga i jej partner od dawna są zaręczeni. Od jakiegoś czasu planują ślub. Na drodze zakochanym stają jednak kolejne problemy. Najpierw była to prace a teraz pandemia koronawirusa, która nie pozwala zorganizować im hucznego wesela.
Wciąż nie mamy żadnej konkretnej daty, więc raczej nic się nie zmieni. Sytuacja wkoło jest jaka jest… – mówiła Olga Kalicka w magazynie Świat i Ludzie.
Olga Kalicka komentuje prowadzanie dziecka w szelkach
Olga Kalicka w ostatnim czasie skupia się nie tylko na zawodowej karierze, ale przede wszystkim na najważniejszej roli w swoim życiu, czyli macierzyństwie. Jest bardzo aktywna na Instagramie, gdzie pokazuje, jak spędza czas z synkiem. Chociaż nie publikuje w social mediach jego wizerunku, to można podpatrywać, jak Aleks szybko rośnie. Równie zapracowaną mamą, która łączy wychowani córeczki z pracą w show-biznesie, jest Joanna Krupa. Ostatnio modelka pokazała w sieci spacer z córeczką Ashą. Prowadziła dziewczynkę w specjalnych szelkach, które chroniły ją przed upadkiem.
Syn Olgi Kalickiej jest w podobnym wieku, co córka Joasi. Aktorka zdradziła, czy również korzysta z gadżetu, jakim są szelki dla dzieci i dołączona do nich smycz.
Dostałam takie szelki na czas kiedy Aleksio uczył się chodzić. Raz podjęłam próbę założenia mu ich, ale nie poczułam tego klimatu i nie zrozumiałam, czemu to ma służyć. Jestem zdania, że dziecko musi ileś razy się przewrócić, żeby nauczyło się dobrze chodzić – powiedziała w rozmowie z portalem Plotek.
Gadżet, z którego korzysta Asia Krupa okazał się być zupełnie zbędny dla Olgi Kalickiej. A wy korzystaliście z takich sprytnych rozwiązań?