Mimo trudnego kontaktu Krzysztof junior mógł liczyć na wsparcie ojca. Krawczyk zapewnił mu godną przyszłość, ujmując go w testamencie, który spisał na długo przed swoim odejściem. Przed śmiercią spełnił swoje wielkie marzenie o duecie z synem, który od lat występuje na scenie i swoim głosem hipnotyzuje publiczność niemal tak jak senior (posłuchaj, jak śpiewa).
O co Krzysztof Krawczyk poprosił Mariana Lichtmana przed śmiercią?
Menadżer Krawczyka, Andrzej Kosmala, w jednym z ostatnich wpisów zdradził, że album Krzysztofów czeka na wydanie. Wkrótce ma trafić do sprzedaży. Będzie to prawdopodobnie najbardziej poruszający hołd dla zmarłego wokalisty, który od lat 60. przyjaźnił się z kolegą z Trubadurów – Marianem Lichtmanem.
Artyści utrzymywali kontakt nie tylko na scenie i w pracy, ale także poza nią. Lichtman często gościł w domu Krawczyków. W rozmowie z Jastrząb Post zdradził, że na przedostatnim spotkaniu Krzysztof poprosił go, by przygotował dla jego syna utwór. Chciał podarować juniorowi przebój, który wywinduje go szczyty list przebojów. Ostatecznie jednak Marian zrezygnował z pomysłu współpracy:
Junior i Lichtman odbyli jednak wstępne rozmowy na temat wspólnego projektu. Na rezygnację z przedsięwzięcia miał wpływ Andrzej Kosmala, który poinformował Mariana o swoich planach i pierwszeństwie w ich realizacji:
Myślicie, że Krzysztof junior zaistnieje jeszcze na polskiej scenie muzycznej?
WIDEO
Marian Lichtman o konflikcie z Ewą Krwaczyk: