Nie wszyscy fani książek o Wiedźminie są zadowoleni z powodu wyboru Cavilla do roli kochanka Yennefer. Wielu z nich widziało w tej roli raczej Nikolaja Coster-Waldaua (Jaimiego z Gry o tron) czy Madsa Mikkelsena (Hannibal). Brat tego ostatniego aktora, Lars, wystąpi w netfliksowym Wiedźminie w roli czarodzieja Stregobora. Wielu fanów postulowało też, by w Geralta wcielił się ponownie Michał Żebrowski, który był świetnym Białym Wilkiem w polskim serialu Wiedźmin.
Czy jednak Cavill, aktor, którego znamy przede wszystkim z filmów o Supermanie, udźwignie ciężar roli? Wiedźmin Geralt to przecież nie tylko wysportowany osiłek, mutant, który nieugięcie walczy z potworami, ale też czuły kochanek, troskliwy ojciec, świetny kompan i prawy do bólu człowiek. Pozostaje wierzyć, że aktor będzie umiał pokazać skomplikowaną osobowość Rzeźnika z Blaviken.
Nieco więcej o serialu dowiemy się już 19 lipca, kiedy trailer Wiedźmina będzie miał swoją premierę podczas San Diego Comic Con. Pierwszy, ośmioodcinkowy sezon Wiedźmina trafi na platformę Netflix jeszcze w tym roku. Należy podejrzewać, że będzie prezentem gwiazdkowym dla zniecierpliwionych fanów. Ma on być zgodny z fabułą książek Sapkowskiego, a nie luźno z nią związany, jak było w przypadku gier o Geralcie.