Szukaj

Witold Sadowy dokładnie zaplanował swój pogrzeb: „Cholerny COVID może to zburzyć”. Jaka była jego ostatnia wola?

Witold Sadowy nie żyje

Witold Sadowy nie żyje

Pogrzeb Witolda Sadowego. Jak będzie wyglądał? Wszystko zdradził w kwietniowym, bardzo poruszającym wywiadzie dla Vivy!.

15 listopada to smutny dzień dla entuzjastów polskiego kina. W wieku 100 lat zmarł Witold Sadowy, najstarszy polski aktor. O jego śmierci poinformował Tadeusz Daszkiewicz, doradca prezydenta Andrzeja Dudy. W komunikacie do mediów przekazał, że artysta odszedł w Dom Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie.

Popularność Sadowemu przyniosły występy na deskach teatrów warszawskich: Miejskich Teatrów Dramatycznych (1945, 1946-49), Polskiego (1945-46, 1949-51), Nowego (1951-53), Młodej Warszawy (1953-57), Klasycznego (1957-72), Studio (1972), Rozmaitości (1972-88). Gościnnie występował także w Teatrze Ateneum. W ostatnich latach życia pisał dla Życia na gorąco.

Pogrzeb Witolda Sadowego. Jak będzie wyglądał?

Witold Sadowy od lat wspominał odchodzących aktorów na łamach Gazety Wyborczej, przez co nazywano go Panem Charonem, który przeprowadza artystów na drugą stronę. W wywiadzie, którego w kwietniu udzielił magazynowi Viva!, zdradził, że nie wie, kto będzie towarzyszył mu w ostatniej podróży:

A kto mnie przeprowadzi – nie wiem. Mówią mi: „Wituś, musisz być nieśmiertelny jak Lenin, bo kto o nas napisze, jak odejdziemy?”.

W rozmowie z gazetą aktor zdradził, że od dłuższego czasu śniło mu się, że umarł i znajduje się po drugiej stronie:

Śni mi się, że jestem tam, ale zrobiony sztucznie i nie chodzę.

Sadowy od dawna wiedział, że jego czas dobiega końca. Mimo podeszłego wieku nie chodził do lekarza:

Nie chodzę do lekarzy. Wszyscy mi dają rady, jak dbać o siebie, jak chodzić, żeby się nie przewrócić. Jakie to idiotyczne! Wiem, że jak się przewrócę, to już koniec. Mam pić dwa litry wody dziennie. Kiedyś jej tyle nie piłem i było dobrze, a teraz nogi spuchnięte jak bania. Lepsze miała tylko Marysia Fołtyn. Ale nie boję się śmierci, po niej nic mnie nie będzie bolało.

W wywiadzie dla Vivy!, który ukazał się z okazji setnych urodzin, najstarszy wyautowany gej zdradził, o jakim pogrzebie marzył:

Marzyłem, żeby na moim pogrzebie były tłumy przyjaciół, tylko teraz ten cholerny COVID-19 może to zburzyć. Każdy musi umrzeć. Będą o mnie pamiętali, to dobrze, a nie będą, też dobrze.

Data i miejsce pogrzebu Witolda Sadowego na razie nie są znane.


Witold Sadowy, Małgorzata Królikowska

Witold Sadowy, Małgorzata Królikowska

scena z: Witold Sadowy, SK:, , fot. Niemiec/AKPA

scena z: Witold Sadowy, SK:, , fot. Niemiec/AKPA

Witold Sadowy na antenie TVP Kultura przyznał się do swojej orientacji

Witold Sadowy na antenie TVP Kultura przyznał się do swojej orientacji

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×