Szukaj

Tadeusz Pluciński nie żyje. Wiemy, jak wyglądały ostatnie chwile życia aktora

Tadeusz Pluciński nie żyje. W ostatnich dniach życia nie był sam. Towarzyszyli mu najbliżsi, wśród których nie zabrakło dzieci, a także jednej z byłych żon. Która z pań zdecydowała się trwać u jego boku? 
Tadeusz Pluciński nie żyje

Tadeusz Pluciński nie żyje. Okazuje się, że w ostatnich godzinach życia nie był sam. Towarzyszyła mu najbliższa rodzina. W tym żona Jolanta Wołłejko, z którą aktor od wielu lat żył w przyjaźni oraz ich synowie Piotr i Paweł. Podobno tylko oni mogli odwiedzać go w każdym momencie dnia i nocy.

Przypomnijmy, że Tadeusz od dwóch lat mieszkał w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. Leczył tam podobno złamane kolano. Pomagała mu wówczas Joanna – czwarta żona i matka ich dwójki synów: Piotra i Pawła. To byłej żonie aktor całkowicie powierzył swój majątek, a także ona obecna była w ostatnich chwilach jego życia:

Sekretem naszych dobrych relacji jest przyjaźń. Miłość może minąć, ale przyjaźń przetrwa wszystko – tłumaczył aktor.

Na kilka dni przed śmiercią, aktor przeszedł duchową przemianę. Jak informuje Super Express  Tadeusz przyjął księdza i pojednał się z Bogiem:

Przez lata nie było mu po drodze z religią. Pluciński słynął z nierozliczonych romansów i czterech nieudanych małżeństw. Zyskał miano największego amanta polskiego kina – czytamy w tabloidzie.

Dodajmy, że o śmierci gwiazdy w specjalnym oświadczeniu na Facebooku poinformował Związek Artystów Scen Polskich. Informacja została również potwierdzona przez stację TVP.

Kochani, ze smutkiem zawiadamiamy, że dzisiaj w Domu Artystów Weteranów w Skolimowie, zmarł Tadeusz Pluciński – czytamy w oświadczeniu.

Przez lata na swoim koncie zapisał wiele spektakularnych ról, do których zaliczyć można zaliczyć te, które udało mu się stworzyć w Czterdziestolatku, Niani czy Karierze Nikodema Dyzmy. 

 

Zobacz: Tadeusz Pluciński nie żyje. Zmarła gwiazda największych polskich seriali

Zobacz: Stanisław Jędryka nie żyje. To jemu zawdzięczamy “Podróż za jeden uśmiech”

Zobacz: Zdzisława Janda nie żyje. Matka Krystyny Jandy zmarła w wieku 90 lat


Lubisz polskie kino?

×