Robert Lewandowski robi furorę w Argentynie. Ojczyzna odwraca się od Messiego. Tamtejsze media nie szczędzą mu krytyki
Argentyńczyk Lionel Messi po raz siódmy otrzymał Złotą Piłkę. Nasz gwiazdor, Robert Lewandowski, zajął drugie miejsce. Fani RL9 z całego świata nie kryli zażenowania. Ich zdaniem to właśnie "Lewy" powinien zostać doceniony. Wielu z nich zauważyło, że Messi nie jest najzdolniejszym piłkarzem, ale najpopularniejszym celebrytą. Internauci pisali do Roberta:
- Ty jesteś prawdziwym zwycięzcą.
- To śmieszne. Robert, ty powinieneś wygrać.
- Zostałeś okradziony z nagrody.
- Niech Messi oddaje Złotą Piłkę.
- Prawdziwy i jedyny zwycięzca.
- To niesprawiedliwe. Tak nie powinno być.
Gala, ze względu na faworyzowanie Messiego, została wcześniej zbojkotowana m.in. przez Portugalczyka Cristiano Ronaldo. CR7 napisał w sieci:
Zawsze rywalizuję dla siebie i klubów, które reprezentuję i wygrywam dla siebie oraz dla tych, którzy mnie kochają. Z nikim nie walczę. Największą ambicją jest zdobycie krajowych oraz międzynarodowych trofeów dla klubów i dla reprezentacji Portugalii. Chcę być dobrym przykładem dla wszystkich, którzy są lub chcą być zawodowymi piłkarzami. Chcę pozostawić moje nazwisko wypisane złotymi literami w historii futbolu. Skupiam się na kolejnym meczu United i na tym, co razem z kolegami oraz fanami możemy osiągnąć. A reszta? To tylko reszta.
Co ciekawe, sukces Messiego nie został przyjęty ze specjalnym entuzjazmem nawet w jego ojczystej Argentynie. Dlaczego?
Argentyńskie media o Robercie Lewandowskim. Co napisali dziennikarze?
Czasopismo La Nacion porównało tegoroczną galę do tej z 2010 roku, kiedy wygrał on z Andresem Iniestą i Xavim, którzy - zdaniem wielu osób - bardziej zasłużyli na wyróżnienie. Dziennikarze pisma surowo go ocenili:
Organizatorzy niczego się nie nauczyli. Messi jest piłkarzem wszech czasów, ale czy był najlepszy w 2021 roku? Nie, w światowym ujęciu znajdą się piłkarze lepiej pasujący do tego pojęcia, na czele z Lewandowskim.
Nie tylko La Nacion przedstawiła taką opinię. W podobne tony uderzył serwis Ole. Również tam porównano Lewandowskiego do Iniesty. Napisano:
Nigdy później (Iniesta - przyp. red.) nie zdobył już Złotej Piłki i Lewandowski prawdopodobnie też już tego nie zrobi.
Co więcej, Argentyńczycy niespecjalnie cieszą się z sukcesu Messiego. Piłkarz nie jest zresztą zbyt lubiany w swoim kraju. Wszystko przez skandale finansowe związanego z jego rodziną. Sam Messi doskonale zdaje sobie sprawę z kiepskiej reputacji. W jednym z wywiadów powiedział:
Mój syn mnie pyta: dlaczego cię nie lubią w Argentynie? Odpowiedziałem, że to tylko pojedyncze osoby. Ja pokazuję miłość do reprezentacji w inny sposób, nie muszę tego nikomu udowadniać.
Zaskoczyła was więc niechęć Argentyńczyków do swojego rodaka? Myśleliście, że jest on równie szanowany jak Lewandowski w Polsce?