Plotkowano o kryzysie w rodzinie Martyniuków. Czy Danuta nie lubi synowej? Są nowe wieści
Danuta Martyniuk, żona Zenka, lidera zespołu Akcent, jest też matką ich wspólnego syna, Daniela. Do niedawna młody mężczyzna sprawiał sobie i rodzicom sporo problemów. Wygląda na to, że teraz się już ustatkował. Co na to jego najbliżsi?
Danuta Martyniuk nie wiedziała nic o weselu syna?
W 2018 roku Daniel Martyniuk poślubił swoją narzeczoną, Ewelinę. Młoda kobieta była wówczas w ciąży. Niedługo potem okazało się, że para nie jest szczęśliwa. Nastąpiło medialne rozstanie i rozwód, podczas którego Daniela wspierała głównie mama, Danuta Martyniuk.
Daniel chyba lubi ten miesiąc, bo również w październiku, ale 2023 roku, poślubił Faustynę, z którą związał się po pierwszym rozwodzie. O wszystkim poinformował fanów dopiero po wszystkim. Kiedy media skontaktowały się z jego rodzicami, by poznać szczegóły, okazało się, że Danuta Martyniuk nic nie wiedziała.
Ale jakiego ślubu?! – spytała Danuta Martyniuk po pytaniu reporterki Pudelka. - Mhm… Ja nic nie wiem – odpowiedziała zaskoczona.
Nie jest tajemnicą, że mama Daniela wypowiadała się niezbyt miło na temat partnerki syna.
Ona zawsze osaczała Daniela, chodziła za nim i nic dobrego z tego nie wynikło. Nie lubię tej całej Faustyny i proszę to sobie zapamiętać. Nie chcę mieć z nią nic wspólnego – surowo oceniła ją w rozmowie z Twoim Imperium.
Nowe wiadomości na temat relacji w rodzinie Zenka i Danuty Martyniuków
Faustyna, w wypowiedziach dla mediów starała się być bardzo uprzejma i o rodzicach ukochanego mówiła ciepło. Nikt nie wiedział jednak, jak jest naprawdę. W końcu wygadał się sam Daniel Martyniuk, który w rozmowie z Plotkiem opowiedział o relacjach panujących w rodzinie.
Dzisiaj właśnie przyjechaliśmy spotkać się z moimi rodzicami, a w następny weekend pojedziemy do rodziców Faustyny do Sierpca. Mamy dla bliskich pamiątki, w tym obraz wodospadu przy którym z żoną wzięliśmy ślub. Planujemy odwiedzić też resztę rodziny - Marlenę, siostrę Faustyny z mężem i dziećmi, nasze babcie, dziadka, ciocie, wujków... Przyjechała nawet moja kuzynka z Australii, Santa z mężem, którzy zostaną już do naszej uroczystości w Polsce. Jesteśmy bardzo szczęśliwi i w te najbliższe dni chcemy się tym szczęściem z bliskimi dzielić - powiedział.
Wygląda zatem na to, że Danuta Martyniuk zmieniła zdanie na temat swojej synowej i zamierza przyjąć odwiedziny nowożeńców. Ciekawe, czy spodobają jej się prezenty?
Okazuje się też, że choć ich rodzinnie było na miejscu, nie oznacza to, że zakochani całą uroczystość musieli zorganizować sami.
W roli męża czuję się bardzo dobrze, jesteśmy szczęśliwi. Ślub był wyzwaniem, musieliśmy dopiąć wszystko na ostatni guzik przed wyjazdem, dokonać wszystkich formalności, mieliśmy jednak wsparcie, a na miejscu we wszystkim pomagała nam balijska wedding planerka - powiedział Daniel.
Podobał się Wam ten ślub?