Karolina Domaradzka gorzko ocenia Met Galę. "Wszystkim wydaje się, że chodzi o modę"
Karolina Domaradzka, jedna z najbardziej wyrazistych i bezkompromisowych stylistek w polskich mediach, postanowiła rozprawić się z tegoroczną Met Galą. W swoim komentarzu nie zostawiła na wydarzeniu suchej nitki, porównując ją do perfekcyjnie działającej maszynki do robienia pieniędzy. — A ty, widzu, siedzisz przed telefonem i słuchasz przekazu skonstruowanego jak dla 3‑latka, opisującego to, co widzi na obrazku w swojej pierwszej książeczce — mówiła w filmiku na Instagramie.
Met Gala 2026, jak co roku organizowana w pierwszy poniedziałek maja w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, znów przyciągnęła największe nazwiska show‑biznesu. Na czerwonym dywanie pojawili się aktorzy, muzycy, influencerzy i projektanci, prezentując kreacje przygotowane specjalnie na to wydarzenie. W sieci zaroiło się od komentarzy, rankingów i analiz stylizacji. Wśród nich głos zabrała także Karolina Domaradzka, stylistka znana z ostrych, bezkompromisowych opinii. I tym razem nie gryzła się w język.
ZOBACZ TAKŻE: MET Gala 2026 w cieniu BOJKOTU. Carpenter wyglądała uroczo, ale wieczór należał do Klum [ZDJĘCIA]
Robert Czerwik ocenił styl Marty Nawrockiej. Wspomniał o poprawie:
Karolina Domaradzka o mechanizmach Met Gali
Karolina Domaradzka opisała Met Galę jako "monetyzowanie treści". Wyjaśniła, że w jej ocenie Met Gala już dawno przestała być świętem mody, a stała się perfekcyjnie naoliwioną machiną zarabiania pieniędzy.
Zarabiają projektanci przygotowujący kreacje dla zaproszonych gości, bo młode pokolenie w końcu usłyszy nazwy ich domów mody, a to inwestycja w przyszłego klienta. Zarabiają goście, bo mówienie do mikrofonu o wybranej kreacji to darmowa reklama dla nich i wykonywanej profesji. Zarabia prasa, tworząc tysiące takich samych artykułów sprzedających reklamy, zarabiają influencerzy, nagrywając miliony takich samych rolek, bo im więcej polubień, tym więcej współprac. I zarabiają właściciele mediów społecznościowych, zacierający ręce na myśl o ilości takich samych treści (...).
Karolina Domaradzka ocenia schematy medialne
Stylistka uderzyła też w sposób, w jaki media i influencerzy relacjonują Met Galę. Według niej większość treści to powtarzalne, banalne komentarze, które udają eksperckie analizy.
A ty, widzu, siedzisz przed telefonem i słuchasz przekazu skonstruowanego jak dla 3‑latka, opisującego to, co widzi na obrazku w swojej pierwszej książeczce. Najlepsze i najgorsze stylizacje. To jest pani X. Pani X ma na sobie kreację od marki Y. Kreacja Y ma tren i wysokie rozcięcie. Podoba mi się. Nie lubię. Kocham. Nie polecam.
Domaradzka dodała, że w takim przekazie nie chodzi o modę, lecz o algorytmy i zasięgi.
I nagle wszystkim wydaje się, że chodzi o modę, a nie o piramidę finansową, tym razem stworzoną z algorytmów w dobie monetyzowania wszystkiego, co tylko da się sprzedać. A jak wielokrotnie udowodniła historia — przyjdzie głupi i kupi.
ZOBACZ TAKŻE: Met Gala 2026. Cher wróciła po ponad dekadzie przerwy. 79-latka odsłoniła nogi w ROCKOWEJ stylizacji [ZDJĘCIA]