Paulina Smaszcz nie może przeboleć utraty Macieja Kurzajewskiego: „Straciłam miłość mojego życia”. Festiwal złośliwości trwa w najlepsze

Paulina Smaszcz

Paulina Smaszcz

Paulina Smaszcz-Kurzajewska źle zniosła rozwód z Maciejem Kurzajewskim. Po latach otworzyła się na temat bolesnego rozstania. Straciła o wiele więcej niż męża. 

Paulina Smaszcz jest w centrum zainteresowania mediów od momentu, w którym Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski ujawnili publicznie swój związek. Wszystko przez to, że to właśnie ona zmusiła zakochanych do tego odważnego kroku. Wiadomo, że chcieli zachować swoją miłość w tajemnicy do sylwestrowej nocy. Do tego czasu planowali z dala od medialnego szumu poukładać wszystkie sprawy prywatne.

Gdy nowa partnerka jej byłego męża w dniu swoich 40. urodzin udostępniła zdjęcia z wyjazdu do Izraela, ta nie wytrzymała i zamieściła pod jej zdjęciem kąśliwy przytyk. Przy okazji informując internautów, że prezenterzy Pytania na śniadanie wyjechali za granicę razem.

Kasiu, sto lat!!! Cieszę się, że @maciejkurzajewski zabrał Ciebie do Izreala, który zna doskonale i spędzacie wspaniale Twoje 40 urodziny!!! Sto lat!!! Sto lat!!! – napisała.

Paulina, mimo że od rozwodu minęło już trzy lata, nadal nie odpuszcza byłemu mężowi. Udzieliła między innymi wywiadu, w którym wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się ujawnić miłość Kasi i Macieja:

Jest pewna granica obłudy i kłamstwa… Kiedy się rozwodziliśmy, umówiliśmy się na coś – na szacunek do naszych dzieci i szacunek do naszej przeszłości. Niestety, po dwóch latach od naszego rozwodu nie zostało to uszanowane i stąd moja reakcja. Impulsem były kłamstwa wobec moich synów, okłamywanie ich w sprawie tego, gdzie jest i z kim w tamtym momencie. Przychodzenie, deklarowanie, unikanie, oszukiwanie, zamykanie, chowanie, robienie z gęby cholewy – mówiła w rozmowie z Moniką Jaruzelską.

Paulina Smaszcz po rozwodzie przeżyła trudne chwile

Paulina i Maciej rozwiedli się w 2019 roku. Wszystko przebiegało w wyjątkowo pokojowej atmosferze. Rozstanie dalekie było od skandali. Dziennikarz starał się nie komentować tej decyzji, a jego była żona wypowiadała się o nim w samych superlatywach i zapewniała, że mają doskonałe relacje. Udostępniła nawet serię postów, które potwierdzały jej słowa. Ostatnio jednak wszystko legło w gruzach.

Była żona Kurzajewskiego cały czas dolewa oliwy do ognia, a teraz po raz kolejny poruszyła temat rozpadu małżeństwa. Okazuje się, że nie było to dla niej tak łatwe jak mogłoby się wydawać. Twierdzi nawet, że straciła miłość swojego życia.

Ja straciłam wszystko. Straciłam wymarzoną pracę, zdrowie, pieniądze, miłość mojego życia, którą był mój mąż. Teraz jest następna, wiesz, tych partnerów nie brakuje, ale… Tak, rodzina, która była dla mnie mitem, to wszystko upadło. Co mi zostało? Moje kompetencje, moja edukacja, moje doświadczenie i to, co w życiu osiągnęłam. Jestem w stanie przeżyć. Lepiej, gorzej, ale przetrwać i nadal być sobą – powiedziała w podcaście Herra On Air.

Paulina przy okazji porównała swoje wykształcenie z kwalifikacjami Kurzajewskiego. Ma fanom za złe, że jest widziana jedynie przez pryzmat bycia byłą żoną Macieja, a nie swoich osiągnięć.

Ja mam doktorat, Maciej ma tylko maturę, tak? I zobacz, nigdy nikt nie powiedział: „Fajnie Paulina, że mimo takich trudności urodziłaś dwójkę dzieci, że 23 lata przeżyłaś w małżeństwie, że pracowałaś całe życie”. Ja pracuję od 16. roku życia, ja pochodzę z bardzo biednej rodziny, ja musiałam mojej rodzinie pomagać, ale jednocześnie się edukować (…). Zawsze będzie „była żona Macieja Kurzajewskiego”, jeszcze gdyby to była „matka dzieci Macieja Kurzajewskiego”, to już bym wolała tę łatkę niż byłej żony – dodała.

Widać, że Paulina źle zniosła rozstanie z mężem, a do tego w tym samym czasie mierzyła się z wieloma innymi problemami.


Maciej Kurzajewski, Paulina Smaszcz-Kurzajewska

Maciej Kurzajewski, Paulina Smaszcz-Kurzajewska

Maciej Kurzajewski, Paulina Smaszcz-Kurzajewska (fot. AKPA)

Maciej Kurzajewski, Paulina Smaszcz-Kurzajewska (fot. AKPA)

Paulina Smaszcz-Kurzajewska

Fotografia: screen z Instagram.com

Komentarze

  • GośćP pisze:

    Pani Paulino życzę wszystkiego dobrego
    Proszę się skupić na sobie
    Jest Pani piękną inteligentna kobieta. TO CO PANI PISZE JEST TAKIE PRAWDZIWE . ŻYCIE JEST OKRUTNE. DLATEGO PROSZĘ ŻEBY PANI ZAPOMNIALA O TYM GNOIKU I BO NIE BYŁ WART PANI.
    ŻYCIE JEST ZBYT KRÓTKIE……
    KARMA WRACA……..
    ŻYCZĘ ZDRÓWKA I ŻEBY ZNALAZŁA PANI DROGĘ DO SZCZĘŚCIA.
    POZDRAWIAM🥰🥰🥰

    • Gość pisze:

      Zgadzam sie wiatr w żagle i do przodu.❤️❤️❤️❤️

    • Gość pisze:

      jestem za

    • Gość.irene pisze:

      Tak i jeszcze raz TAK. MA Pani prawo myśleć i mówić co Pani czuję ,to jest Pani prawo pierwsza Pani miłość to jest tato państwa synów przeżyliście 23 lat to powinno mieć wartość i znaczyć ,ale dla Pana Macieja nie jest to ważne jak widać.
      Pan Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy,Pani Kasia za moment to będzie wiedziała.
      Pozdrawiam trzymam ✊✨

    • Gość pisze:

      Cóż za durny komentarz.
      Przecież to ona zdecydowala by się rozwiesc i to ona wniosła pozew. Sama tak mówiła wielokrotnie.
      Nie rozumiem tego obecnego kreowania się na porzucona o załamanym sercu skoro podkreślała, że rozstali się w przyjaźni.
      Może ona i ty gościu uważacie, że eks ma obowiązek kochać i żyć samotnie 3 lata po rozwodzie?

    • miłość to wolność pisze:

      Wczoraj jest historią. Pamiętam pani wpisy po rozwodzie… Nie było w nich rozpaczy. Lepiej gdyby matka nie obrzydzała dzieciom ojca.

    • Gość pisze:

      Dlaczego Gnojku

    • Gość pisze:

      Pani Paulino trzymam kciuki. Tego kwiatu jak Kurzajka to pół światu. Dzieci to pani rodzina i największy skarb. My pożyjemy i zobaczymy co wyjdzie z tego nowego ukrywanego związku?

    • Gość pisze:

      zdecydowanie nie zgadzam się , ta kobieta jest złośliwa , jest straszna megalomanka , podkreśla swoje wykształcenie poniżając swojego ex , żadnej dumy , żadnego wyciszenia , agresywne babsko
      Życzę wszystkiego najlepszego jej byłemu , dobrze ze znalazł inna i się zakochał , należy mu się po tych 23 lata z nią , to musiało być piekło dla niego

    • MICHAŁ pisze:

      A ja uważam, ze Paulina jest beznadziejna- caly czas tylko o sobie – chialaby wszystko i wszystkich- porządnie zaburzona- koszmar nie wytrzymalbym z nią jednego popoludnia- psychoterapia plus proszki potrzebne

    • Gość gości pisze:

      Ta baba jest wredna, ordynarna i strasznie brzydka.Dobrze się stało.

    • Gość gości pisze:

      Ty nie widzisz co to za franca? Okropna!

    • MAŁGORZATA pisze:

      Odpuść im Paulina…. bo na tym dużo tracisz. Szkoda też dzieci, które to czytają. Niesmacznie

    • GośćGość pisze:

      Dokładnie szkoda czasu na gnidy

    • GośćGość pisze:

      Dokładnie szkoda czasu na gni..dy

    • GośćGość pisze:

      Nie ma co zwracać uwagi na hipokrytów i pseudo katoliczki ,pełno ich tu ,,,

    • Gość ja pisze:

      Co ty z ta karma,nie strasz nie strasz bo się zesraszszsz

    • Gość pisze:

      Droga Paulino przeszłaś wiele ,dużo osiągnęłaś ,jesteś piękną i mądrą kobietą . Więc dalej idź do przodu ,myśl o sobie i otaczaj się dobrymi ludźmi .Rany są okrutne , trzeba o nich trochę zapominać ,walczyć z nimi i będzie dobrze .Nie zwracaj uwagi na byłego męża .Skupiaj się na sobie ,jesli masz kogoś to pielęgnuj ten związek ,a jeśli nie ,to kobieto bierz się za porządnego faceta , troche chęci i wszystko będzie dobrze .Jeszcze będziesz szczęśliwa …

    • Gość pisze:

      Ja myślę że powinna zająć się Swoim życiem są po rozwodzie czego się miesza w cudze życie!!!!

    • Gość ala pisze:

      Dobrze to napisane 🤗 proszę zobaczyc jak Kaska skrzywdzila Tą kobietę . Nie miłosc jest najwazniejsza -jesli to jest wogole miłość . Trzeba zyc tak aby nie krzywdzic innych . Karma wraca.

    • Gość pisze:

      P.Paulino szkoda zdrowia na kurzolapkow
      Jest pani.inteligentna napewno ma pani adoratorow wokol.siebie zyc bawic.sie …
      P.kasi pod kazdym wzgledem daleko do pani❤

    • Gość pisze:

      Popieram

    • Gość pisze:

      Dokładnie tak .

    • Gość Justyna pisze:

      P. Paulina, rozumiem to doskonałe
      . Przeszłam dosłownie to samo. Zdrada, rozwód dziecko i potem ta ogromna puuuustka w sercu i w życiu. Po 12 latach jeszcze nie potrafię dojßć do siebie. Jestem z Panią

    • Gość pisze:

      Święta racja

    • Gość pisze:

      Te wasze komentarze mam odebrać jako wspaniałe,pochwalajace rozbicie przez Cichopek dwóch rodzin??? Cichopek za to co zrobiła, będzie musiała odpowiedzieć przed Bogiem. Obrzydliwa obłudnica. Gdyby takich jak ona nie było, to małżeństwa dalej by się dogadywały i nie byłoby rozwodów. Jej popularność uderzyła ją w głowę, one oszalała na swoim punkcie, uważa się za nie wiem kogo, ale to wszystko szybko przeminie i pozostanie na całe życie z łatką rozbijaczki małżeństw. Dzieci też będę wiedziały co im zgotowała matka, że zamiast normalnej rodziny, mają dwa domy,dwie matkini dwóch ojców. Ta kobieta jest złym, pustym człowiekiem,bo Paulina przynajmniej jest szczera i niczego nie ukrywa. Jest po prostu sobą.

  • Gość pisze:

    A co tu komentować? Słabe, żenada i tyle, p. Paulino!

    • Gośćxxxx pisze:

      No cóż taki life…

    • Kison pisze:

      Będzie żenada jak ty będziesz tak zdradzana przez swojego męża,jak zdradzana była Paulina, która bardzo walczyła o pełną rodzinę. Kurzajewski bez zdrad żyć nie umiał i umieć nie będzie. Taka jego natura.

  • Anonim pisze:

    Gdybym była Maćkiem też bym ją zostawiła Pokazała jaka jest złośliwa i zawistna Miał prawo do ułożenia sobie życia. w końcu upłynęło 3 lata od rozwodu