Partner porzucił Aleksandrę Domańską tuż po porodzie. Dopiero teraz opowiedziała o trudnych chwilach. „Wstydziłam się”

Aleksandra Domańska

Aleksandra Domańska

Aleksandra Domańska od kilku miesięcy jest mamą małego Ariela. Partner aktorki zostawił ją tuż po porodzie. Dopiero teraz opowiedziała, co się wtedy działo. 

Aleksandra Domańska zyskała popularność dzięki serialowi O mnie się nie martw. Później nie musiała już narzekać, ani na brak kolejnych propozycji, ani na zainteresowanie ze strony fanów. Na stałe znalazła swoje miejsce w show-biznesie. Aktorka ostatnio pojawia się jako główna bohaterka w serialu Mecenas Porada, gdzie gra młodą prawniczkę, borykającą się z osobistymi problemami. Od niedawna karierę w branży łączy też z macierzyństwem.

W zeszłym roku po raz pierwszy została mamą. O ciąży poinformowała na krótko przed porodem. Do sieci wrzuciła zaledwie kilak zdjęć, na których można było zobaczyć, jak zmieniło się jej ciało w odmiennym stanie. Na jednym z nich towarzyszył jej partner, ale nie zdradziła jego wizerunku. Teraz gdy synek aktorki ma już kilka miesięcy zdobyła się na szczerość dotyczącą związku. Przeżyła bardzo trudne chwile.

Partner porzucił Aleksandrę Domańską tuż po porodzie

Aleksandra wspaniale spełnia się w roli mamy. Gwiazda krótko po narodzinach synka pochwaliła się jego pierwszym zdjęciem w sieci. Nie zdradziła wówczas płci dziecka i czekała z tym nieco dłużej. Dopiero niedawno pochwaliła się także imieniem, jakie dla niego wybrała. Starała się, aby było ono neutralne płciowo. O tacie Ariela nie wiadomo praktycznie nic. Ola nigdy nie chwaliła się związkiem i dopiero teraz zdobyła się na odrobinę szczerości.

Okazuje się, że początki macierzyństwa były dla niej bardzo trudne, a partner nie poradził sobie z pojawieniem się dziecka na świecie. Tuż po tym jak chłopiec pojawił się na świecie nie poczuła praktycznie nic.

Jak miałam Ariela w ramionach po raz pierwszy, jak się urodził, to niestety nie zalała mnie fala miłości. Trzymałam jakiegoś malutkiego człowieka w swoich ramionach i Maria Romanowska mówi mi, że to jest właśnie mój syn, a ja po prostu nic nie czuję, nic – wyznała w podcaście Justyny Nagłowskiej.

Przyznała także, że jej partner również nie zdobył się na większy przypływ uczuć. Była to dla nich trudna sytuacja.

Spojrzałam na tatę Ariela i widzę, że jesteśmy on the same page. Miałam takie: „Ok, to co teraz?”. Kilka godzin później, jak się obudziliśmy cali połamani, to on mówi: „Wiesz, nic nie czuję”. A ja załamana w środku, że ja też nic nie czuję, a ktoś powinien czuć może za nas?

Tuż po porodzie mężczyzna wyszedł z domu i zostawił aktorkę samą z dzieckiem na miesiąc. Bardzo długo nie mówiła nikomu co się stało. Przyznała, że czuła wstyd i nie potrafiła prosić o pomoc.

Dla niego to było niezwykle trudne, tak trudne, że zamknął drzwi z drugiej strony i nie było go przez miesiąc i ja to totalnie rozumiem. I teraz to totalnie rozumiem, a wtedy szukałam jakiejkolwiek pomocy i włączałam twój podcast o macierzyństwie. A wtedy nie potrafiłam poprosić o tę pomoc, bo się wstydziłam, że jestem kobietą, którą zostawił facet z miesięcznym dzieckiem- wyznała Justynie Nagłowskiej.

Mężczyzna wrócił jednak do mieszkania. Nadal żyje z aktorką pod jednym dachem, ale nie są już w związku. Trzeba przyznać, że to niezwykle trudna sytuacja.


Aleksandra Domańska z synem

Aleksandra Domańska z synem

Aleksandra Domańska z synem

Aleksandra Domańska z synem

Aleksandra Domańska

Aleksandra Domańska

Komentarze

  • Gość pisze:

    patologia

    • Sierota pisze:

      A czuła w ogóle coś, jak poczynała dziecko? Jak długo była z ojcem dziecka? Dlaczego nie został jej mężem? Kochała go chociaż? A on ją?
      Nie dojrzała do macierzyństwa. Czemu nie używała spirali? Ciekawe jak zagrałaby na scenie, albo w filmie np. kochającą matkę dwojga małych dzieci?Niestety , nie jest wiarygodna jako aktorka, bo jest wyzuta z wyższych uczuć. Dla mnie to przypadek kliniczny.

  • Gość pisze:

    Ta osoba jest tak dziwna, ze nie dziwie się ze zastanawiała się, czy cos czuje do własnego dziecka. Nie na co komentować, bo brak słów!!!

  • Gośka pisze:

    Omg jaka patologia

  • Gość pisze:

    Ona dziwna jakaś.

  • Gość pisze:

    W skrócie: rodzi się dziecko, ojciec zastanawia się, czy być ojcem, czy nie. Matka zastanawia się, czy jest matką, czy nie. Co to w ogóle wypadło z jej łona? Chłopiec czy nie chłopiec? Najlepiej dać neutralne imię, płeć potem można ustalić. Facet może wyjść z domu na miesiąc i zastanawiać, czy chce być ojcem, czy nie. Z matką gorzej. Cieszę się, że wszystko skończyło się dobrze. Osoba A została matką, osoba B ojcem, stworzenie z k***sem zostało synem. Pogratulować. Zajęło miesiąc, ale się udało.

  • Gość pisze:

    Sama ma problem,bo jest dziwna,ale o innych chętnie krytycznie się wypowiada,szkoda tego maluszka .

  • Gość pisze:

    Udam zdziwienie nigdy się nie myle ale kazdy robi jak uwaza 99% takich jak 20lat temu a lisjt anne misers radio 2 ha ha wystarczy cofnąc czas albo patrzec w przyszłosc ku..wami i złodziejami z kgb interesów się nie robi chociaz amber gold zysku 100bld strat 20mln niewielka stary numer serio ćiapek jadzia to choc4az wygląda na spoko i to tyle

  • Gość pisze:

    Kazdy robi jak uwaza 99% takich jak 20lat temu a lisjt anne misers radio 2 ha ha wystarczy cofnąc czas albo patrzec w przyszłosc ku..wami i złodziejami z kgb interesów się nie robi chociaz amber gold zysku 100bld strat 20mln niewielka stary numer serio ćiapek jadzia to choc4az wygląda na spoko i to tyle

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×