Szukaj

Nina Terentiew uratowała karierę Krzysztofa Krawczyka. Wystarczył jeden telefon. „Krzyś bardzo często przypominał mi tę rozmowę”

Nina Terentiew wspomina Krzysztofa Krawczyka

Nina Terentiew wspomina Krzysztofa Krawczyka

Nina Terentiew o Krzysztofie Krawczyku. Dyrektor programowa Polsatu podzieliła się wspomnieniami z najtrudniejszego okresu w życiu zawodowym artysty. To ona uratowała jego karierę.

Kariera Krzysztofa Krawczyka była pasmem nieustających sukcesów. Każda jego płyta sprzedawała się jak złoto, a piosenki lądowały na szczytach list przebojów. W swoim dorobku ma mnóstwo hitów, na których wychowuje się kolejne pokolenie.

Na próżno szukać skandali w ponad 60-letniej karierze artysty. Znajomi z branży wręcz za nim szaleli. Wiele gwiazd zabiegało o współpracę. W swoim dorobku Krawczyk miał duety z Edytą Górniak, Edytą Bartosiewicz, Kasią Nosowską i Goranem Bregoviciem. Z częścią z wymienionych gwiazd wystąpił na koncercie jubileuszowym w 2008 roku Życie jak wino, który odbył się w ramach festiwalu Top Trendy.

Nina Terentiew wspomina Krzysztofa Krawczyka. To ona uratowała jego karierę

Polsat w dniu pogrzebu Krawczyka, 10 kwietnia, przypomniał tę muzyczną ucztę, którą 5 lipca 13 lat temu oglądało prawie 5 milionów Polsat. Przed emisją koncertu opublikowano wspomnienia Niny Terentiew, która była bliską przyjaciółką rodziny Krawczyków.

Dyrektor programowa Polsatu zdradziła, za co kochały go osoby z najbliższego otoczenia:

Nie znam ludzi, którzy nie lubili Krzysztofa Krawczyka jako człowieka. Ponieważ Krzyś był niezwykle otwarty, ciepły, serdeczny, nawet do świeżo spotkanych ludzi. W jego towarzystwie każdemu wydawało się, że jest kimś wyjątkowym, kogo zechciał obdarzyć swoją przyjaźnią i uwagą prawdziwy artysta.

Terentiew opowiedziała, jak zaczęła się jej przyjaźń z Krawczykiem. To ona wyciągnęła do niego pomocną dłoń, gdy jego gwiazda zaczęła blednąć. Krzysztof w rozsypce mógł liczyć na pomoc koleżanki z telewizji (wtedy TVP):

Nasza przyjaźń zaczęła się właściwie od jednego mojego telefonu do Ameryki, kiedy dowiedziałam się od wspólnych znajomych, że ciężko mu już było wytrzymać na obczyźnie i nie wiedział, co ma dalej robić. Moja rada była bardzo prosta: Wracaj i śpiewaj tutaj! Krzyś bardzo często przypominał mi tę rozmowę, mówiąc, że zadecydowała ona o zmianie jego drogi.

Krzysztof Krawczyk i Nina Terentiew w 2008 roku na festiwalu Top Trendy

Krzysztof Krawczyk i Nina Terentiew w 2008 roku na festiwalu Top Trendy

Decyzja o powrocie okazała się strzałem w dziesiątkę. Publiczność przyjęła Krzysztofa Krawczyka z otwartymi ramionami. Jego występ w Sopocie w 1994 roku został nagrodzony owacjami na stojąco:

Pamiętam pierwszy koncert Krzysztofa po powrocie do Polski w 1994 roku, kiedy w typowo amerykańskim kostiumie stanął na deskach Opery Leśnej i właściwie był pełen wątpliwości, jak po latach przyjmie go publiczność. Oczywiście po pierwszych chwilach zaskoczenia, że to on, polski Elvis wrócił do kraju, publiczność zgotowała mu niewyobrażalną owację. Krzyś, oszalały ze szczęścia wbiegł po słynnych schodach Opery Leśnej na samą górę, ściskając dłonie, przytulając rozentuzjazmowanych fanów, w końcu podbiegł do mnie i powiedział: Wreszcie czuję, że naprawdę wróciłem do domu!

Nina Terentiew wróciła wspomnieniami do 2008 roku i wspomnianego koncertu z okazji 45-lecia obecności na scenie:

Podobna atmosfera panowała na koncercie, który zrealizowaliśmy w Polsacie z okazji 45-lecia pracy artystycznej w 2008 roku, również w Operze Leśnej. I wtedy również wybiegł do publiczności, która tym razem kochała go już nie tylko za wspaniały „Parostatek” czy „Jak minął dzień”, tylko niezapomniany duet z Edytą Bartosiewicz „Trudno tak”, czy z Munkiem Staszczykiem „Lekarze dusz”.

Krzysztof Krawczyk i Nina Terentiew w 2008 roku na festiwalu Top Trendy

Krzysztof Krawczyk i Nina Terentiew w 2008 roku na festiwalu Top Trendy

Gwiazda Polsatu miała okazję wielokrotnie rozmawiać z Krzysztofem, który nie ukrywał, że bardzo brakowało mu ojca:

Potem spotykaliśmy się wiele razy, nie tylko na sylwestrach, festiwalach i koncertach Polsatu, ale także w życiu prywatnym. Krzyś często mówił mi, że jego tata, śpiewak operowy, tam w niebie jest chyba z niego dumny… Myślę, że są już razem i śpiewają Najwyższemu najpiękniej…

Piękne słowa Niny Terentiew poruszyły internautów. W komentarzach na Instagramie Polsatu można przeczytać mnóstwo słów sympatii i szacunku pod adresem zmarłego artysty.

Poniżej kilka występów z koncertu Krzysztofa Krawczyka w 2008 roku.


Krzysztof Krawczyk i Nina Terentiew w 2008 roku na festiwalu Top Trendy

Krzysztof Krawczyk i Nina Terentiew w 2008 roku na festiwalu Top Trendy

Krzysztof Krawczyk i Nina Terentiew w 2008 roku na festiwalu Top Trendy

Krzysztof Krawczyk i Nina Terentiew w 2008 roku na festiwalu Top Trendy

Krzysztof Krawczyk i Nina Terentiew w 2008 roku na festiwalu Top Trendy

Krzysztof Krawczyk i Nina Terentiew w 2008 roku na festiwalu Top Trendy

Dodaj komentarz

  • Gość pisze:

    To nie Terentiew zdedydowala o dalszej karierze Krawczyka, lecz wlasciciel Polskatu.Terentiew jaki wielu innych pracownikow to zwyczajni biegacze.

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×