Mika Urbaniak wpadła w alkoholizm. Dziś opowiada o trudnej walce z chorobą: „Miałam 5,4 promila we krwi”

Mika Urbaniak o alkoholizmie

Mika Urbaniak o alkoholizmie

Mika Urbaniak o walce z alkoholizmem. Córka dwóch ikon jazzu, Urszuli Dudziak i Michała Urbaniaka, przeszła przez piekło. W mocnym wywiadzie dla Gazety Wyborczej przyznała się, że walczy z uzależnieniem i chorobą afektywną dwubiegunową. 

Pierwszy solowy album Miki Urbaniak, Closer, otrzymał w 2010 roku nagrodę polskiego przemysłu fonograficznego Fryderyk w kategorii: Album roku pop. Córka Urszuli Dudziak objawieniem polskiego rynku muzycznego. Ale zamiast iść za ciosem, wpadła w czarną dziurę. Dziś już wiemy dlaczego. Alkohol, depresja i choroba afektywna dwubiegunowa nie pozwalały jej żyć pełną piersią.

Mika Urbaniak o uzależnieniu od alkoholu

Mika Urbaniak zaczęła pić w wieku 19 lat, w amerykańskim college’u, w którym się uczyła. Wówczas dostała fobii społecznej. Miewała tam takie momenty, że ze strachu nie była w stanie wyjść z pokoju. Z domu nie ruszała się bez malutkiej butelki z alkoholem w torebce. Popijała, żeby było jej łatwiej.

Kiedy wróciła do Polski, zamieszkała z mamą, ale zaczęła jeszcze mocniej imprezować. Jej matka, Urszula Dudziak, kilkukrotnie wyciągała córkę z różnych opresji.

Nawet nie pamiętam, bo doprowadzałam się do takiego stanu, że urywał mi się film. Jednej nocy, już pod koniec tego okresu, poszłam obładowana alkoholem do mojego przyjaciela. Miałam pieniądze, bo koncertowałam wtedy u Smolika. Zaczęliśmy pić. Mieszałam wszystkie możliwe alkohole. W pewnym momencie powiedziałam, że wracam do domu. Przyjaciel próbował mnie zatrzymać, ale najwyraźniej go zignorowałam. Gdy wchodziłam do taksówki, urwał mi się film. Mam tylko takie wspomnienie, że stoję niedaleko jakiegoś parku, kompletnie zdezorientowana. Potem obudziłam się już w szpitalu. Miałam 5,4 promila alkoholu we krwi. Byłam cała posiniaczona, z ogromnym guzem na głowie. Wszystko, co miałam przy sobie, zniknęło, łącznie z ubraniami. Prawdopodobnie ktoś mnie pobił i okradł – opowiada Mika.

Urszula Dudziak nie radziła sobie z Miką Urbaniak i jej alkoholizmem. W końcu zagroziła, że jeśli córka nie zacznie się leczyć, wyrzuci ją z domu. Dla Miki nie było to takie proste. W jej genach alkoholizm był wkodowany przez ojca, Michała Urbaniaka.

Mój ojciec nigdy się nie leczył, podobnie jak moja mama, która była współuzależniona. Namawiałam ją wielokrotnie, ale nie chciała. Stworzyła własną filozofię pozytywnego myślenia, którą ja również się w życiu kieruję, ale jednocześnie ufam nauce, nie wszystko udaje się wyleczyć i przepracować pozytywnym myśleniem. Gdy mama zobaczyła, że sama sobie ze mną nie poradzi, w końcu zaczęła się pytać terapeutów od uzależnień, co ze mną zrobić, czego między innymi konsekwencją była jej reakcja na to ostatnie zdarzenie – wspomina Mika Urbaniak.

Urszula Dudziak, Mika Urbaniak - Artyści dla Nauczycieli 2019

Urszula Dudziak, Mika Urbaniak – Artyści dla Nauczycieli 2019

Mika Urbaniak o walce z alkoholizmem

Mika Urbaniak wspomina, że po odstawieniu alkoholu, zdiagnozowano u niej chorobę dwubiegunową afektywną.

Nie najlepiej się czułam po odstawieniu alkoholu, miałam depresję, więc w końcu mama zabrała mnie do psychiatry – wyjaśnia Mika.

Mika wspomina pobyt w szpitalu jak koszmar, ale mówi także, że poznała tam wielu wartościowych ludzi. O swojej chorobie zdecydowała się publicznie mówić, bo doskonale zdaje sobie dziś sprawę, że tylko odpowiednia opieka, terapia i farmakoterapia może człowieka postawić na nogi.

Jestem przekonana, że drogą do uleczenia społeczeństwa z uprzedzeń, strachu, samotności jest mówienie o pewnych kwestiach głośno. Choroby psychiczne to dziś ogromny problem cywilizacyjny. Mnóstwo ludzi codziennie umiera z powodu depresji. Moim zdaniem każdy człowiek jest w jakimś stopniu chory, bo każdy z nas przeżył w życiu jakiś ból. Choroba psychiczna czy zaburzenie osobowości to reakcja na ten ból. Ale opowiadam o swojej chorobie nie dlatego, żeby zrobić z siebie ofiarę, to nie jest smutna historia. To opowieść, która ma dać nadzieję i uświadomić, że może się tak zdarzyć, że córka sławnych ludzi, w cywilizowanym kraju, przez kilka lat cierpi w samotności – opowiada Mika.

Mika Urbaniak i Victor Davis

Mika Urbaniak i Victor Davis – chłopak piosenkarki

Co dziś słychać u Miki Urbaniak?

Mika związana jest z muzykiem Victorem Davisem, z którym nagrała w ubiegłym roku wspólny album. Ma w nim niesamowite wsparcie. Aktualnie oboje pracują nad swoimi solowymi krążkami.

Szykuję też powoli swoją płytę. To jest niesamowicie twórczy czas – pisze Mika na swoim Instagramie.

A my trzymamy kciuki i życzymy zdrowia.


Mika Urbaniak i Victor Davis

Mika Urbaniak i Victor Davis

Victor Davies, Mika Urbaniak - Kryształowe Zwierciadła 2019

Victor Davies, Mika Urbaniak - Kryształowe Zwierciadła 2019

Mika Urbaniak i Victor Davis

Mika Urbaniak i Victor Davis

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×