Szukaj

Przykre sceny na pogrzebie Krawczyka. Żona pogoniła byłego przyjaciela artysty. Doszło do ostrej wymiany zdań

Ewa Krawczyk i Krzysztof Krawczyk

Ewa Krawczyk i Krzysztof Krawczyk

Andrzej Kosmala o przykrej sytuacji na pogrzebie Krzysztofa Krawczyka. Żona artysty odbyła poważną rozmowę z jego byłym przyjacielem – Marianem Lichtmanem. O co poszło?

Andrzej Kosmala i Krzysztof Krawczyk byli przyjaciółmi od 1974 roku. Właśnie wtedy rozpoczęła się ich współpraca, która z czasem przerodziła się w bardzo bliską, koleżeńską relację. Menadżer był pierwszą osobą, która przekazała informację o śmierci artysty.

Kosmala w trudnym czasie jest najbliższym powiernikiem żony Krawczyka, Ewy. W jej imieniu odpowiada na pytania mediów, a także wygłosił przemówienie na jego pogrzebie. W swoim wystąpieniu podkreślił, że twórczość Krzysztofa jest nieśmiertelna:

Bóg dał ci talent, a ty tego daru nie zmarnowałeś. Nie wszystko umiera, kiedy odchodzi tak wielki artysta. Na ostatniej swojej płycie, która nosi znaczący tytuł Horyzont, śpiewasz tekstem Macieja Świtańskiego: „Horyzont wzywa za swój brzeg, do niego ciągle podążamy. Jedyna droga, jeden cel idziemy wciąż i wciąż czekamy”. Ty przyjacielu już jesteś za tym horyzontem, a my wciąż czekamy. Do zobaczenia Krzysztofie.

Menadżer Krzysztofa Krawczyka Andrzej Kosmala atakuje Mariana Lichtmana

Menadżer Krawczyka stara się upamiętnić przyjaciela. Poświęca mu mnóstwo wzruszających wpisów, które od dnia śmierci regularnie udostępnia w social mediach (niektóre zobaczysz tutaj). Andrzej Kosmala w jednym z postów wypowiedział się na temat Mariana Lichtmana, pod którego adresem nie szczędził gorzkich słów.

Marian Lichtman – pogrzeb Krzysztofa Krawczyka

Marian Lichtman – pogrzeb Krzysztofa Krawczyka

Kosmala poinformował, że muzyk zespołu Trubadurzy, który przez lata współpracował z jego podopiecznym, robi wszystko, by było o nim głośno. Podobno wydzwania po redakcjach, by te przeprowadziły wywiady. Przez to miał usłyszeć kilka gorzkich słów od Ewy Krawczyk, która w jego stronę skierowała poważny zarzut:

Nie chcę zakłócać ciszy pogrzebowej, ale Marian Lichtman dobrze wie, dlaczego żona na pogrzebie mu powiedziała: Zjeżdżaj, robisz wszystko by zarobić na śmierci mego męża. Od kilku miesięcy z naciskiem na ostatnie dni wydzwania po redakcjach z ofertą wywiadów. Na pogrzebie rozpychał się by kamera i aparaty fotograficzne jego ujmowały.

Menadżer w komentarzu postanowił umieścić jeszcze kilka słów. Powiedział, że do tak ostrej reakcji zachęcił go jeden z wywiadów Lichtmana:

Nie umieściłbym tego wpisu, gdyby nie tamto oświadczenie Lichtmana. Trzeba być jak bęben głucho brzmiący, mieć niezwykłe poczucie własnej wartości, żeby żona w momencie tragicznej walki o życie męża i jego śmierci nie miała innych problemów, jak dzwonienie do Lichtmana!

Ewa Krawczyk na pogrzebie męża

Ewa Krawczyk na pogrzebie męża

Mowa o wypowiedzi, której Marian Lichtman udzielił Pomponikowi. Podkreślił w niej, że żona Krawczyka nie poinformowała go o śmierci męża:

Z Ewą mamy relacje dyplomatyczne. One są takie oziębione. Jednak nie kłócę się z nią. Nie byłem przez nią poinformowany o śmierci Krzysztofa. Jest mi bardzo przykro z tego powodu. Nie wiem, dlaczego tak się zachowała, ale miała prawo. Ostatnio było dużo stresów, bo nie wiedziała, czy jej mąż przeżyje. Nie chodzi o to, że wybaczam, ale rozumiem to – powiedział Marian Lichtman w rozmowie z serwisem Pomponik.

Zobacz także: Kim była dziewczyna na pogrzebie Krawczyka, która tuliła się do Ewy?

Marian Lichtman odpowiada Andrzejowi Kosmali

Marian Lichtman długo nie pozostawił zarzutów Andrzeja Kosmali bez odpowiedzi. Były wokalista Trubadurów odniósł się do wszystkich zarzutów w rozmowie z Faktem. Twierdzi, że sytuacja przedstawiona przez menadżera Krawczyka wyglądała zupełnie inaczej:

Jest to dla mnie szokująca wypowiedź, bo fakty zostały w niej odwrócone. Pan Kosmala cały czas pałał nienawiścią do zespołu Trubadurzy. Zawsze zazdrościł nam rodzinnej atmosfery, bał się zbliżenia Krzysztofa z nami. Nie wiedziałem jednak, że ta antypatia przeniesie się na kościół czy na cmentarz. Trubadurzy mieli zaśpiewać na pogrzebie, co Andrzej Kosmala potwierdził, ale później się wykręcał i to nie doszło do skutku.

Muzyk twierdzi, że Andrzej Kosmala utrudniał synowi Krawczyka dostęp do trumny. Junior nie mógł swobodnie pożegnać się z ojcem, dlatego Lichtman zdecydował się zareagować:

W miejscu, w którym odbywały się uroczystości pogrzebowe, dostrzegłem gdzieś z tyłu Krzysia, syna piosenkarza. Można powiedzieć, że był bojkotowany, więc ja go popchnąłem naprzód i powiedziałem: „Idź do samej trumny, pożegnaj swojego tatę”. Tak zrobił, choć nieśmiało, a jak zobaczył to Kosmala, to prawie szału dostał. Stanąłem przy Krzyśku i również pożegnałem zmarłego, bo to był mój największy przyjaciel. Kosmala skłamał w mediach społecznościowych, pisząc, że ja się przepychałem. Nieprawda. Ja tylko chciałem przepuścić syna Krzysztofa Krawczyka, bo nikt go nie chciał dopuścić do trumny. Podejrzewam, że tak się stało na prośbę pana Kosmali. Nie mogłem na to patrzeć.

Marian odniósł się do wspomnianej rozmowy z Ewą Krawczyk. Przyznał, że był zaskoczony jej postawą:

Powiedziała do mnie: „Marian, nie rób interesów i kariery na moim mężu”. Nawet się nie wstydziła, żeby rzucić tego typu uwagę w takim ciężkim dniu! Przerwała nagle szloch i powiedziała mi, że „robię sobie PR”. Odpowiedziałem tylko: „Ewuniu, to był twój mąż, ale mój przyjaciel największy”. Następnie odszedłem. Straciłem u nich sympatię, bo nie dam zrobić krzywdy synowi Krzysztofa Krawczyka.

Coś czujemy, że ta afera szybko się nie skończy…

Zobacz także: Ile lat ma żona Krawczyka?


na pogrzebie Krzysztofa Krawczyka

Andrzej Kosmala na pogrzebie Krzysztofa Krawczyka

Andrzej Kosmala na pogrzebie Krzysztofa Krawczyka

Andrzej Kosmala na pogrzebie Krzysztofa Krawczyka

Andrzej Kosmala i Krzysztof Krawczyk

Andrzej Kosmala i Krzysztof Krawczyk

Dodaj komentarz

  • Gośćkri pisze:

    Krawczyk był ciepłym kochanym piosenkarzem,a życie prywatne miał jak wiele z was rozwodnicy i alimenciarze

  • Gość pisze:

    Pierwsze to Syn nie ma pięciu lat i doskonale wie gdzie powinien być że jego miejsce było przy trumnie pani Ewa nie miała głowy by w takim momencie szukać Krzysia Juniora i go za rączkę przyprowadzić bliżej bez jaj bo to już się robi nienormalne każdy pisze ze powinien być bliżej i pani Ewa powinna o to zadbać to nie jest dziecko sam powinien wiedzieć gdzie jego miejsce i być blisko.
    Po drugie nie pierniczcie ze pani Ewa go nie tolerowała czy coś takiego bo w jednym z wywiadów pan Krzysztof powiedział że to syn nie toleruje pani Ewy a nie ona jego obwiniał ja za rozpad małżeństwa rodziców a przecież to nie ona rozwaliła ich małżeństwo a jego matka zdradziła Krzysztofa więc jeśli ma żal to nie do pani Ewy a powinien mieć do swojej matki że rozwaliła związek. Odczepcie się na prawdę od tej kobiety dajcie jej spokojnie przeżyć ten ciężki czas! Po trzecie odczepcie się już od tej rodziny oni maja prawo do spokoju każdy z was ma swoje życie i swoje problemy dajcie spokój tym ludziom bo to jest nienormalne w każdej rodzinie coś jest nie tak niema idealnych.

  • Gość pisze:

    Syn Krawczyka jak wiadomo byl nieuznawany przez pania Ewe,dlatego brawo dla pana Lichtmana za jego postapienie. Jego syn na pogrzebie powinien byc obok pani Ewy

  • Gość pisze:

    Ta Ewcia to wiesniara bez obycia i kultury

  • Gość pisze:

    Zanim ocenisz kogoś spojrzyj na siebie i swoje życie . Pomyśl kto Ciebie będzie wspominał.

  • Gość pisze:

    Pani Ewa zachowała się jak Danuśka z Krzyżakow Moj tyś Moj tyś

  • Gość pisze:

    Zona krawczyka brak kultury klasy zwykla prosta kobieta bez obycia niestety

  • Jaga pisze:

    Dajcie spokoj to nudne kak byscie nie mieli wiekszych zmartwien niech kazdy zobaczy co sie u niego dzieje

  • Eni pisze:

    Dajcie spokoj nie on pierwsz i nie ostatni wiekszych artystow slyszalam tamtych po wspominajcie

  • Gość pisze:

    Ta Ewunia to modliszka,rzuca się na trumnę na pokaz to takie płytkie ,tez straciłam męża w młodym wieku ale cyrku nie odstawiałam,można się powstrzymać

  • Gosc pisze:

    Dobrze, ze ten Lichman ujal sie za synem.Czlowiek w takiej sytuacji to instynktownie reaguje i staje po stronie slabszego.Bravo.

    • Gość pisze:

      Syn powinien być najważniejszy,to jego jedyne dziecko i powinien być przy trumnie. Bardzo dobrze,ze chciał mu pomóc.

    • GośćAnia pisze:

      PR to robi sobie Kosmala co widać i czuć, nawet gdy Ewa i to niestosownie powiedziała coś do Mariana to przecież nie do mikrofonu i gdyby nie opisał tego w internecie by nie było, ale on tym wpisem chciał upokorzyć Mariana tylko że wyszło odwrotnie, to na Kosmali większość jak widać po wpisach psy wiesza

  • Gość pisze:

    Samo Życie i Smierć po Życiu aby można było dalej Żyć ?!

  • Gość pisze:

    Jeśli śp Pan Krawczyk to taka wielkość największa, to kim był Niemen, Grechuta czy Demarczyk?

    • Gośc dana pisze:

      No wlasnie. Bardzo slusznie.

    • GośćAlicja pisze:

      Wspanialym i uwielbianym artysta lepszym od w/w wymienionych przez pana. Ilosc kwiatow i zniczy na cmentarzu, ktore ludzie bez przerwy przynosza, swiadczy o tym ze Krzysztof Krawczyk to taka wielkosc najwieksza jak pan trafnie okreslil.

  • Ja pisze:

    Ty jesteś żenada !!!!

  • Barbara pisze:

    Wstyd. Dorośli ludzie, a zachowują się jak rozchisteryzowane szczeniaki. Dość tego !!! Skupcie się na żałobie, a nie szukajcie zaczepki.

  • Gość pisze:

    Podsumowanie .Syn Krzysia powinien być i siedzieć w pierwszej ławce bo to jego tatuś który przez nieszczęśliwy wypadek przyczunił się do jego ułomności intelektualnej .Żona Ewa go nie tolerowała jak nie jedna macocha a powinna go sobie zjednać a następnie okazywać miłość Krzysiowi. Lihtman ma prawo też pożegnać swojego przyjaciela z najmłodszych lat bo byli braćmi krwi .Pani Ewa zawłaszczyła swoją zachłanną miłością Krzysia i go utuczyła jak gęś na wątrobę jak go tak kochała to mogła zamknąć lodówkę przynajmniej w piątek a jak by nie schodził z wagi to jeszcze we wtorek innej metody nie ma .Ze szpitala też go zabrali na święta w szpitalu może by go uratowali. Wnuczka jest też utuczona i córki podobnie ludzie nie wiedzą że dobre jedzenie to jest nałóg jak narkotyk alkohol i inne używki finisz jest zawsze podobny .
    Kosmala może to rozumie ale też jest z nadwagą .
    Lichenia miał prawo syna zaprowadzić koło trumny i koniec .Ewa teraz z Kosmala zrobią wszystko i dobrze żeby Krzysiu był nieśmiertelny bo mu się to należy jak chłopu ziemia .Życzę im żeby zrobili wszystko żeby pamięć o tak wielkim człowieku nie popadła w zapomnienie .

  • Gość pisze:

    No cóż przykręcony kurek z kasą wdowie i panu Kosmali

    • Gość pisze:

      Tak tak, oni utuczyli się na Krawczyku, na nich spoczywa odpowiedzialność za pasożytnictwo i osaczenie, odtrącenie syna i przyjaciół, zoneczka to teatralna histeryczka

  • Gość pisze:

    Modliszka i menago stracili żywiciela. Stąd takie zachowanie.

  • Gość pisze:

    No coz, zapomniany Lichtman chce znowu zaistniec. Trzeba byc chamem, zeby roscic sobie prawo do informowania go przez Ewe Krawczyk o smierci Krzysztofa. Maly, lysy zakompleksiony pseudo artysta. A wszyscy madrale zamkneli m….dy.