Małżonkowie mieli dość ciągłego bycia na świeczniku i życia pod ostrzałem obiektywów. Zdecydowali się na bardzo poważny krok. Zrezygnowali ze swoich funkcji w rodzinie królewskiej i postanowili rozpocząć życie na własnych rachunek w Stanach Zjednoczonych. Myśleli, że chociaż na chwilę uda im się odciąć od prasy. Nic bardziej mylnego, właśnie po tym zdecydowanym kroku media zaczęły interesować się nimi jeszcze bardziej. Teraz prasa donosi o kolejnych rewolucjach w ich życiu.
Meghan Markle ukrywa się w Meksyku
Od co najmniej kilku miesięcy tabloidy informują, że księżna Sussexu i jej mąż spodziewają się drugiego dziecka. Na dowód tego publikują kolejne zdjęcia, na których doszukują się zaokrąglonego brzuszka. W ciągu ostatnich dwóch tygodni plotki te bardzo mocno się nasiliły. Magazyn New Idea donosi, że między ciężarną Meghan i Harrym doszło do karczemnej awantury.
Przyszli rodzice mieli pokłócić się o wybory prezydenckie. Meghan chciała podobno bardziej zaangażować się w kampanię, jej mąż wyraził zdecydowany sprzeciw. Urażona kobieta miała spakować walizki i wyjechać aż do Meksyku.
Tabloid opublikował na okładce zdjęcie trzymającej się za brzuch Meghan i napisał także, że mały Archie został w USA pod opieką Harry'ego. Jego żona miała się zatrzymać w kurorcie One & Only Palmilla w Los Cabos. Przyjaciele księcia mają nadzieję, że w czasie nieobecności żony przemyśli on swoją decyzję o wyprowadzce z Wielkiej Brytanii.
Meghan i Harry niestety cały czas nie mogą uchronić się od plotek na swój temat. Ile ta historia ma wspólnego z prawdą? Sądzimy, że bardzo niewiele, ponieważ zaledwie wczoraj pojawiła się mężem na cmentarzu, by uczcić obchodzone w Wielkiej Brytanii Święto Pamięci (więcej przeczytasz tutaj).
Zdjęcia paparazzi w błyskawicznym tempie obiegły media. Na próżno szukać jednak ciążowego brzuszka u Markle. Zamiast krągłości widzimy za to smukłą sylwetkę i imponującą talię.