Na początku tego roku kolorową prasę obiegła wiadomość o trudnej sytuacji życiowej artysty. Ogromnym ciosem była dla niego śmierć ukochanej mamy. Jeszcze większą niemoc poczuł w momencie, gdy okazało się, że z braku finansów nie może godnie jej pochować. Postanowił zwrócić się o pomoc do swoich fanów. Postawiony pod ścianą aktor za namową przyjaciół założył internetową zbiórkę, dzięki której udało mu się zabrać środki na to, by urządzić pogrzeb dla mamy.
Mariusz Czajka chce walczyć z bankiem o sprawiedliwość
Celem wspomnianej zbiórki było zaledwie 15 tys. złotych. W krótkim czasie na konto wpłynęło jednak aż 50 tys. złotych. Dzięki tej kwocie nie tylko wyprawił pogrzeb i wybudował nagrobek dla rodziców, ale spłacił także narastające długi. Kłopoty finansowe aktora spowodował nie tylko brak pracy, ale także pożyczka na budowę domu, którą zaciągnął we Frankach wiele lat temu. Aktor domaga się sprawiedliwości, jednak już wiele lat czeka na wyrok w sprawie.
Problemy finansowe związane z kredytem przyniosły mu wielki stres. Aktor podobnie, jak spore grono Polaków, którzy zdecydowali się na pożyczkę w obcej walucie, nie mógł poradzić sobie z nagłym wzrostem raty i myślał nawet o najgorszym.
Miejmy nadzieję, że Mariusz Czajka już niedługo usłyszy pozytywny wyrok w swojej sprawie. Aktor w ostatnim czasie mógł liczyć na wiele przełomowych momentów. Nie tylko utwierdził się, że ma ogromne wsparcie wśród fanów, ale otrzymał też propozycję pracy i za kilka tygodni pojawi się w nowej produkcji TVP, gdzie zagra jedną z głównych ról.