Młode małżeństwo musi stawiać czoła wielu przeciwnościom. Często żyją w rozłące przez długie tygodnie. Ze względu na pracę Wojtka obecnie większość czasu spędzają we Włoszech. Przypomnijmy, że bramkarz jest gwiazdą Juventusu Turyn. Z dala od bliskiej rodziny mogą liczyć tylko na siebie. Para nie zdecydowała się na zatrudnienie niani do opieki nad synem. Dlaczego?
Dlaczego Marina nie chce niani dla Liama?
Marina, chcąc zbliżyć się do fanów, postanowiła udostępnić opcję zadawania pytań na Instagramie. Niektórzy internauci byli bardzo ciekawi, jak wygląda jej opieka nad synkiem oraz czy malec chodzi już do przedszkola. Gwiazda udzieliła wyczerpującej odpowiedzi:
Sympatycy Szczęsnych nie kryją swojego zdziwienia, ponieważ Marina przez cały czas jest aktywna zawodowo, a piłkarz bierze udział w zgrupowaniach. Jak zatem udaje jej się pogodzić pracę z opieką nad dzieckiem?
Gwiazda nie zamierza rezygnować z nagrywania kolejnych przebojów. W tym celu zaaranżowała studio nagrań we włoskim domu. Dzięki pracy na miejscu będzie mogła spędzać każdą chwilę z mężem i synkiem:
Marina może stanowić przykład dla innych kobiet. Udowadnia, że będąc pełnoetatową mamą, można również rozwijać się na innych płaszczyznach.