Szukaj

Maja Hyży wyznała, że jest nękana od lat. Napisała obszerną wiadomość do Grzegorza Hyżego. „Zniknij z mojego życia wreszcie!”

Maja Hyży

Maja Hyży

Maja Hyży podzieliła się ze swoimi fanami na Instagramie swoja bolesną historią. Wyznała, że jest prześladowana, ale postanowiła położyć temu kres. Napisała obszerną wiadomość.

Maja Hyży zaledwie kilka miesięcy temu urodziła trzecie dziecko. Długo skrywała przed fanami, że ponownie zostanie mamą. Dopiero w zaawansowanej ciąży podzieliła się ze światem radosną nowiną. Krótko po tym urodziła Antosię – owoc miłości z Konradem.

Artystka w czasie oczekiwania na maluszka była bardzo aktywna na Instagramie. Chętnie udzielała również wywiadów i opowiadała o przygotowaniach do narodzin trzeciej pociechy. Po przyjściu córeczki na świat równie chętnie dzieli się z obserwatorami swoim szczęściem.

Okazuje się jednak, że za fasadą uśmiechu, kryje się brzydka historia. Maja wyznała, że jest prześladowana i postanowiła się rozliczyć w obszernym wpisie na IG z tym, który ją nęka.

Maja Hyży rozlicza się z prześladowcą

Maja Hyży i Grzegorz Hyży nie rozstawali się w przyjaźni. Każde poszło swoją drogą, zbudowali rodziny i wydawało się, że konflikt między nimi z czasem sam się wyciszył. Teraz okazuje się, że były to jedynie pozory.

Maja Hyży postanowiła publicznie napisać do byłego męża. Stwierdziła, że już czas na rozliczenie się z nim i wyznanie, że od lat nie daje jej spokoju.

Moi drodzy, niestety zostałam zmuszona podzielić się z Wami otaczającą mnie rzeczywistością. Przeszłam drogę pełną upadków i wzlotów. Płakałam ze szczęścia jak i z bólu. Ale doszłam tu, gdzie czuję, że nigdy nie byłam tak szczęśliwa! – zaczęła wpis.

Wyznała, że wie, że to jej szczęście napędza człowieka, który, mimo iż ma własne życie, nie daje jej spokoju. Proceder ten trwa już od lat.

Niestety jest jeden człowiek, który nie godzi się z moim szczęściem. Mimo, że wybrał swoją drogę i poszedł beze mnie, ma własną rodzinę, żyję na dużo wyższym poziomie niż ja, nie daję mi żyć od lat. Zatruwa moje życie i wszelkimi sposobami chce odebrać mi moje szczęście! Jestem nękana i prześladowana od lat, krytykowana i obwiniana o wszytko. Ciągle dostaje wykłady jak powinnam żyć, postępować i przede wszytkim, jaką jestem złą matką!

W końcu jednak postanowiła podnieść głowę i powiedzieć dość.

Dziś naszedł dzień, kiedy mówię dość! Dziś nadszedł dzień, kiedy przestaję milczeć! Po wielu latach gnębienia psychicznego, włażenia buciorami w moje życie, przerywam ciszę. Nie zabierzesz mi szczęścia mały człowieczku, nie skrzywdzisz mnie już nigdy, nie będziesz kontrolował mojego życia i nie będziesz mnie straszył policją czy sądami, żeby mnie uciszyć! W związku z tym, że dostaję już listy, w których czytam te wszystkie kłamliwe oszczerstwa, podłe zarzuty i zmanipulowane fakty, nie zgadzam się więcej na zamiatanie spraw pod dywan. Koniec Twojej brudnej gry. Jeśli myślisz, że Twoje białe rękawiczki są nadal czyste, to się grubo mylisz. Są brudne i śmierdzą.

Opisała także, jakie informacje do niej docierają i przedstawiła argumenty twierdzenia, że jest pod stałą obserwacją.

Mam dosyć screenów/dowodów mojego Instagrama, to jakim wózkiem jeździ moja córka, to z jaką marką współpracuje, to jaki dostałam catering, to gdzie byłam na wakacjach itd. Myślałam, że jak zablokowałeś mnie kilka lat temu wraz swoją partnerką na Instagramie, oznacza, że moje życie was nie interesuje?! Myliłam się. Jestem szpiegowana każdego dnia, obserwowana, bądź podglądana z fikcyjnego konta byś był na bieżąco! Dostaję fikcyjne zapytania na meila o współpracę, byś zrobił sobie screen/dowód i zajrzał w moją kieszeń! Obrzydliwe i podłe.

W końcu ostrzegła, że jeśli sytuacja będzie trwała, to upubliczni wszystkie materiały, które posiada.

Jeśli nadal będziesz mnie prześladował, śledził każdy mój krok, fabrykował meile do walki ze mną, wszystko zostanie upublicznione. Koniec tego! Zawsze robiłeś wszytko po cichu, zawsze zastraszałeś. Jesteś zwykłym tchórzem i zakłamanym pozorantem swojego pięknego życia!

Zakończyła dosadnie słowami:

Zniknij z mojego życia wreszcie!

Obszerny wpis Hyży poruszył jej fanów. Życzą jej powodzenia w walce o szczęście i siły, żeby wytrwać w krucjacie przeciwko prześladowcy.

  • Bądź silna Maju! Jesteś cudowna kobieta !
  • Brawo Ty. Powinnaś dawno przerwać milczenie. Niech się wstydzi….
  • Maja on poprostu nie moze sie pogodzic z twoim szczesciem! Pies ogrodnika! Ale on musi byc nieszczesliwy! A ty dasz rade- bo jak nie ty to kto – piszą.

Wpis Mai wywołał istną lawinę wsparcia. Pozostaje życzyć powodzenia w walce o niczym niezmącone szczęście.


Maja Hyży - post o prześladowcy

Maja Hyży - post o prześladowcy

Maja Hyży - prześladowca

Maja Hyży - prześladowca

Maja Hyży - Gwiazdy na otwarciu showroomu

Maja Hyży - Gwiazdy na otwarciu showroomu

Dodaj komentarz

  • Gość pisze:

    Majka on z twojego zycia nie zniknie macie wspólne dzieci i ta wojenka między wami nikomu nie słuzy

  • Gość pisze:

    Maja ma okropną urode niby ładna ale jakas taka jędza

  • Gość pisze:

    Natychmiast pozbyłabym się tego nazwiska, jeśli się da dzieciom też bym zmieniła. Facet, który zostawia kobietę z dwójką swoich dzieci to zwykły fiut. To że szuka haków by obniżyć alimenty na SWOJE dzieci to szczyt chamstwa i bezczelności przecież pozbawił ich normalności już do końca życia skrzywdził je i ich matkę ona przecież po takiej traumie musi teraz nie tylko podnieść dzieci emocjonalnie ale siebie również robi to za niego i przez niego i nie dostaje alimentów na wsparcie siebie a powinna. Dzięki Bogu jest piękna utalentowana i silna znalazła prawdziwego faceta kochającego i wspierającego i dała radę wyjść. Życzę jej wszystkiego najlepszego bo na to zasłużyła po tych upokorzeniach które musiała znosić z jego powodu.

  • Aśka pisze:

    Niech się wreszcie skończy pandemia, bo ludzie nie mają co robić.

  • Gość pisze:

    Ta Maja jakas taka odpychająca jest taka jędza

  • Gość pisze:

    Te oczy sa jakies dziwne ,Ja bym sie jej bala.

  • Klupok pisze:

    Jeżeli chodzi o panią Maję to przede wszystkim rzucają się te piękne, piękne oczy a jeżeli chodzi o pana Grzegorza to rzuca się nos, okazały.

  • Marta P. pisze:

    Droga Pani Maju proszę się nie przejmować, robić swoje, a Pani były mąż niech się zajmie swoją obecną ridziną, bo to on odszedł od pani do innej kobiety i zostawił panią z dwójkę dzieci.

    • Gość pisze:

      Wredote ma wypisaną na twarzy.Prywatne sprawy to prywatne sprawy i konie

    • Gość pisze:

      Mylisz pojęcia oni się rozstali po wygranej Grzegorza w programie x faktor on robił karierę piosenkarza bo był to jego czas a swoją żonę poznał dużo później

  • Renata pisze:

    Pierwsze pytanie jakie mi się nasuwa , to dlaczego Maja Hyży nosi dalej nazwisko po mężu , gdyby doświadczała tego złego od niego to pierwsze co , nie powinna chcieć nazwiska po nim …

    • Gość pisze:

      Noszenie nazwiska takiego jak jej dzieci boli?co ma piernik do wiatraka ?zmieni nazwisko i wszystkie jej zmartwienia znikną?

    • Gość pisze:

      Celebryci lubią jak się o nich pisze. Nie ważne czy dobrze, czy źle, aby coś napisać. Darmowa reklama. Wzrasta sprzedaż brukowców. Zmienić nazwisko sobie i latorośli. Zablokować co można i spokój. Dobry prawnik wszystkim się zajmie.

  • Gość pisze:

    Jak mozna miec tak zwierzece oczy.DRAMAT.

  • Gość pisze:

    Z tego posta wnioskuje ze pani maja chce dużo hajsu od byłego argumentując ze jest biedna wiec pan były pokazuje screeny ze jaka to bieda jak wozi się tym czy tamtym. Zepsuli sobie życie i wciągają publikę w emocje które nie należą się publice bo każdy ma swoje życie z którym się zmaga. I swoje szczęście które pielęgnuje.

  • Daga pisze:

    Bardzo niwszczesliwy skoro musi sie bronic przed taka pijawka co ciagnie kase .Z wlasnej pracy apartamentu za kilka miljonow tez sie nie dorobila !!!Msciwa i poniza kogos tylko .

  • Gość pisze:

    BRAVO Pani Maju, jestst Pani silną kobietą,,,,taki człowiek musi być mega NIESZCZĘŚLIWY, skoro poczynia takie kroki,,, przykre ,,, ale Pani jest EXTRA babką. Proszę się 3mać:) i robić swoje.

  • Gość pisze:

    Ta Maja Hyzy wredote ma wypisana na twarzy.Spraw rodzinnych nie zalatwia sie publicznie

  • Gość4 pisze:

    A coż to za wielka gwiazda ta Maja Chyży ,słaby głosik znana z tego że jest byłą żoną Chyżego.Tyle krzyku ,a ostatnio czytałam że kupiła luksusowy apartament w Warszawie.Kilka mln. pewnie.A w Sądzie chce wielkich alimentów zapewne kilku tysięcznych.No to jak?Nie jest gwiazdą zapraszaną,prawie nikt jej nie zna po co tyle szumu i rozgrywki rodzinne na forum IG.Swoje brudy pierze się w domu a nie nad rzeką.No ale IG ,FB musi być, bo ilość polubień najważniejsza za głupstwa pisane. Reklamy i kasa leci.

  • Gość pisze:

    On taki chomik z twarzy. I kiepski śpiewak

  • Nikita pisze:

    Paranoja .Jakies to malo prawdopodobne oskarzenia trzeba to sadownie rozstrzygac a nie pisac w internecie tak robia dojrzali ludzie.

    • Facet... pisze:

      Prawda .A nie odbijanie pileczki jak gra w pin ponga .Bardziej wyglada to na zemste z jej strony .Facet zbiera dowody i alibi sobie w razie W…Bo zada bardzo wysokich alimentów na dzieci od niego.

  • Gość pisze:

    Maja podziwiam Cię. Dwa lata temu zrobiłam sobie z Tobą zdjęcie w Kołobr?ego na plaży. Rozpo znałam Ciebie. Ja kobieta 68 lat cały czas się cieszę patrząc na to zdjęcie. Jesteś piękna mama masz fajne dzieciaczki. Były partner zazdrości Tobie rodziny która masz. Do góry głowa i do przodu . S?loda zdrowia.

  • Amanda pisze:

    Mysle ze p.G.Hyzy zbiera dowody tylko i wylacznie aby obronic sie przed wysokimi alimentami na swoje dzieci.Nie widze w tym nic zlego .Widocznie jakis szkopul w tym tkwi.A p.M .Hyza robi z siebie ofiare.

    • Gość pisze:

      Stuknij się w czoło. Niech płaci skoro dzieci zrobił a za 500 zł dziecka się nie utrzyma.

    • Amanda pisze:

      Nie mowie ze ma nie placic tylko jak sa wygorowane to inna sprawa np 4lub 5 tys..Jest taka.mozliwosc w sadzie o obnizenie alimentów na dziecko jezeli sa za wysokie a ojciec dziecka nie jest w stanie tyle placic .Matka tez powinna lozyc na utrzymanie dziecka.

    • Gość pisze:

      Co ty za bzdety piszesz. To sąd decyduje o wysokości alimentów a nie matka. To nie jest tak, że kobieta sobie wymyśla kilka tysięcy na dziecko, bo ojciec ma kasę, nie w tym kraju. Byłam w takiej sytuacji i wszystkie wydatki były podzielone między nas po połowie. A nawet on dostał mniej, bo adwokat powiedział, że trzeba zawyżyć żądaną kwotę, bo sąd i tak zawsze z tego zbija. Tutaj musisz udokumentować wszystkie wydatki na dziecko.

  • Gość pisze:

    Bravo 👏🏼 Kłaniam się nisko Maju😍

  • Gośćteresa pisze:

    Maju kochamy cie a ten szcxur odpowie

  • Krystynka pisze:

    Karma zawsze wraca i ta dobra i ta paskudna.
    Trzymaj się Dzielna Kobieto.